
W Warszawie zawarto umowy, które otwierają drogę do uruchomienia montażu czołgów K2 dla polskiej armii. Produkcja ma ruszyć w Zakładach Mechanicznych Bumar-Łabędy w Gliwicach, które stają się jednym z najważniejszych ośrodków pancernych w Europie.
Ważny krok dla programu K2 w Polsce
Dokumenty podpisano w siedzibie Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Najistotniejsze porozumienie zawarto między Bumarem-Łabędy a południowokoreańskim producentem Hyundai Rotem. Umowa określa współpracę przy montażu czołgów K2 oraz pojazdów wsparcia przeznaczonych dla Wojska Polskiego.
Dodatkowo gliwicka spółka podpisała kontrakty z innymi firmami PGZ – Wojskowymi Zakładami Elektronicznymi oraz PCO, które zostały włączone do programu K2PL.
Według branżowych informacji są to ostatnie formalności przed startem montażu maszyn w Gliwicach. Pierwsze egzemplarze wersji K2PL mają opuścić zakład w 2029 roku.
Gliwice znów będą produkować czołgi
Dzięki nowym kontraktom Bumar-Łabędy po ponad dwóch dekadach wróci do wytwarzania nowych czołgów. Zakłady mają pełnić rolę europejskiego centrum obsługi i produkcji platformy K2, zwłaszcza że zainteresowanie tym sprzętem rośnie również w innych krajach regionu, m.in. w Rumunii i na Słowacji.
K2 – nowy filar polskich wojsk pancernych
Polska zdecydowała się na zakup czołgów K2 w 2022 roku, po konieczności szybkiego uzupełnienia sprzętu przekazanego Ukrainie. W lipcu tamtego roku podpisano pierwszą umowę na 180 maszyn w wersji K2GF, a pierwsze egzemplarze dotarły do kraju jeszcze pod koniec 2022 roku.
Czołgi te mają trzyosobową załogę, silnik o mocy 1500 KM i mogą rozwijać prędkość do 65 km/h na drodze. Ich głównym uzbrojeniem jest armata gładkolufowa kalibru 120 mm.
Polska wersja K2PL
Kolejna umowa, zawarta w 2025 roku, objęła następne 180 czołgów – w tym 64 egzemplarze nowej wersji K2PL. Spośród nich 61 ma zostać zmontowanych właśnie w Gliwicach.
K2PL to wariant dostosowany do wymagań Wojska Polskiego. Maszyny mają otrzymać m.in. aktywny system ochrony oraz rozwiązania do walki z dronami. Dostawy tej wersji planowane są do 2030 roku.
Coraz większa polonizacja programu
W poprzednich miesiącach podpisywano już umowy dotyczące transferu technologii, serwisowania, napraw oraz modernizacji czołgów. Najnowsze porozumienia mają ostatecznie domknąć proces uruchomienia montażu w Polsce.
W przyszłości możliwe jest dalsze zwiększanie udziału krajowego przemysłu, a nawet pełna produkcja czołgów K2 nad Wisłą.
interia.pl