
Miniony weekend na polskim wybrzeżu przyniósł prawdziwe żniwa dla poszukiwaczy bursztynu. W rejonie Mikoszewa silny wiatr oraz wzburzone fale Bałtyku wyrzuciły na plażę liczne kawałki „bałtyckiego złota”. Wśród znalezisk znalazły się także wyjątkowo duże okazy.
Fotografie udostępnione na facebookowym profilu „Na Mierzeję” pokazują zbiory pani Katarzyny i pana Mariusza z grupy „Bursztyniarze Wybrzeża”. Oprócz drobnych fragmentów udało im się odnaleźć bryłki liczące kilka centymetrów długości. Kamienie zachwycały różnorodnością kolorów — od jasnych, słonecznych tonów po ciemniejsze, miodowe odcienie.
Mikoszewo przyciąga łowców bursztynu
Okolice Mikoszewa od lat uchodzą za jedno z najlepszych miejsc do poszukiwań bursztynu nad polskim morzem. To właśnie tam po sztormach często można trafić na cenne znaleziska. Ostatnie dni przyniosły silne podmuchy wiatru, co znacząco zwiększyło szanse na sukces.
Fale wypłukują bursztyn z dna morza i nanoszą go na brzeg razem z wodorostami, patykami oraz innymi naturalnymi odpadkami.
Internauci zachwyceni
Zdjęcia szybko zdobyły popularność w sieci. Pod postem pojawiły się setki reakcji i liczne komentarze pełne zachwytu.
„Piękne zbiory”, „Cuda naszego Bałtyku”, „Też chciałabym tyle znaleźć” — pisali internauci.
Kiedy szukać bursztynu?
Znawcy tematu podkreślają, że najlepszy moment na poszukiwania przypada po silnych wiatrach z północy lub wschodu. Dobrym czasem jest także świt albo chwila tuż po ustaniu sztormu. Wtedy można znaleźć najciekawsze okazy, zanim zrobią to inni spacerowicze.
onet.pl