
Dolnośląscy policjanci odzyskali luksusowego Mercedesa G63 o wartości przekraczającej milion złotych, który wcześniej został skradziony w Berlinie. Akcja zakończyła się zatrzymaniem podejrzanego po pościgu na autostradzie A4.
Do zdarzenia doszło w czwartek rano, jednak funkcjonariusze dopiero teraz ujawnili szczegóły interwencji. Wrocławska policja otrzymała od niemieckich służb informację o kradzieży pojazdu oraz podejrzeniu, że samochód może zmierzać w kierunku Polski.
Mundurowi natychmiast rozpoczęli działania. Patrole rozmieszczono na najważniejszych odcinkach autostrady A4 i drogach dojazdowych. W akcję zaangażowano także funkcjonariuszy ze Środy Śląskiej.
Skradzione auto zostało zlokalizowane w rejonie Nowej Wsi Kąckiej, niedaleko Kątów Wrocławskich. Do interwencji dołączyli policjanci drogówki oraz specjaliści zajmujący się przestępczością samochodową.
Na widok funkcjonariuszy kierowca porzucił Mercedesa na autostradzie, a następnie próbował uciec pieszo przez pobliskie pola. Po krótkim pościgu został zatrzymany. Okazał się nim 30-letni mieszkaniec Dolnego Śląska.
Śledczy ustalili, że pojazd miał zamontowane tablice rejestracyjne należące do innego auta. Mercedes został zabezpieczony jako dowód w sprawie.
Decyzją sądu mężczyzna trafił do tymczasowego aresztu. Usłyszał zarzuty paserstwa, prowadzenia pojazdu mimo cofniętych uprawnień oraz posługiwania się nielegalnymi tablicami rejestracyjnymi. Za popełnione czyny grozi mu do pięciu lat więzienia.
gazetawroclawska.pl