
Nie milkną reakcje po spotkaniu Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim w Białym Domu, które zakończyło się głośną kłótnią na oczach świata. W wyniku tego incydentu norweska firma Haltbakk Bunkers zdecydowała się na zdecydowaną reakcję, ogłaszając natychmiastowe wstrzymanie dostaw paliwa dla amerykańskich sił zbrojnych, w tym dla okrętów USA obecnych w norweskich portach.
Firma Haltbakk Bunkers opublikowała oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym ostro skrytykowała Donalda Trumpa i J.D. Vance’a za ich atak słowny na ukraińskiego prezydenta w trakcie spotkania w Białym Domu. W oświadczeniu zaznaczone zostało, że to prezydent Zełenski zasługuje na pełne uznanie za swoją postawę, mimo ataków ze strony amerykańskich polityków. „Prezydent Zełenski potrafił zachować spokój, mimo że Amerykanie wbili mu nóż w plecy” – napisano w komunikacie.
Norweska firma wstrzymuje dostawy paliwa dla USA w geście solidarności z Ukrainą
Norweska firma postanowiła okazać swoje wsparcie ukraińskiemu prezydentowi w sposób dotkliwy dla Stanów Zjednoczonych, wstrzymując dostawy paliwa dla amerykańskich sił zbrojnych w Norwegii oraz ich okrętów. Przedstawiciele firmy wezwali również innych dostawców paliwa z Norwegii i Europy do podjęcia podobnych działań. „Nie dostarczymy paliwa dla Amerykanów!” – oświadczyli.
Właściciel firmy, Gunnar Gran, potwierdził decyzję w wywiadzie, podkreślając, że jako prywatna firma ma prawo wybierać swoich klientów. Dodał, że firma w przeszłości zakazała sprzedaży paliwa rosyjskim podmiotom po inwazji Rosji na Ukrainę, mimo że wiązało się to z utratą dochodów. Gran zaznaczył, że teraz USA zostały wykluczone z powodu swojego zachowania wobec Ukrainy.
Haltbakk Bunkers to firma, która posiada stacje paliwowe, magazyny paliwowe, bunkrowki oraz tankowce, świadczy także usługi czarterowe i zatrudnia załogi. Firma ma największą flotę paliwową w Norwegii i obsługuje 2200 klientów zarówno w kraju, jak i za granicą.
Kontrowersyjne spotkanie Trumpa z Zełenskim
W piątek Donald Trump spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim, który miał podpisać porozumienie dotyczące m.in. metali ziem rzadkich. Po wymianie uprzejmości, przywódcy udali się do Gabinetu Owalnego, gdzie doszło do ostrej wymiany zdań, która zakończyła się odwołaniem wspólnej konferencji prasowej. Trump oskarżył Zełenskiego o brak szacunku, a podczas rozmowy zasugerował, że Ukraińcy nie mają prawa dyktować, co Amerykanie mają czuć. Zarzucił również prezydentowi Ukrainy, że „igranie z życiem milionów ludzi” prowadzi do ryzyka III wojny światowej. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez dziennikarzy.
Fakt.pl