
Zatrzymani podczas rutynowej kontroli. On prowadził mimo zakazu, ona była poszukiwana listem gończym.
Policjanci z Wodzisławia Śląskiego zatrzymali 35-letniego mężczyznę, który mimo sądowego zakazu kierował samochodem. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia. Sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót, gdy na miejsce przyjechała kobieta, której chciał przekazać pojazd – okazało się, że jest poszukiwana.
Do zdarzenia doszło na ul. Chrobrego w Wodzisławiu Śląskim, gdzie funkcjonariusze przeprowadzili rutynową kontrolę kierowcy audi. Jak poinformowała asp. szt. Małgorzata Koniarska z wodzisławskiej komendy, mężczyzna miał zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, nałożony przez sąd.
Policjanci uniemożliwili mu dalszą jazdę i zapytali, komu może przekazać pojazd. 35-latek poprosił o pomoc znajomą – 29-letnią mieszkankę powiatu rybnickiego, która po chwili pojawiła się na miejscu.
Funkcjonariusze postanowili sprawdzić jej dane w systemie. Ku ich zaskoczeniu wyszło na jaw, że kobieta jest poszukiwana listem gończym wystawionym przez Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju. Została zatrzymana i przewieziona do aresztu śledczego, gdzie spędzi najbliższe trzy miesiące. Ciążące na niej zarzuty dotyczą bezprawnego przywłaszczenia pojazdu, za co może grozić nawet osiem lat pozbawienia wolności.
Tymczasem 35-latek odpowie za złamanie zakazu sądowego, co również jest przestępstwem. W jego przypadku kara może sięgnąć pięciu lat więzienia.
dziennikzachodni.pl