
Zdjęcie ilustracyjne
W sobotę, 11 października, o godzinie 5:21 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze w budynku wielorodzinnym przy ulicy os. Na Stoku w Kielcach. Ogień pojawił się w mieszkaniu na trzecim piętrze pięciokondygnacyjnego bloku.
Po dotarciu na miejsce strażacy zastali gęste zadymienie. Podczas przeszukania lokalu znaleziono w jednym z pomieszczeń zwęglone ciało – ofiara zginęła na miejscu. Pożar objął jedno pomieszczenie, natomiast pozostałe zostały zadymione.
Z budynku ewakuowano pięć osób z trzech mieszkań. W akcji gaśniczej brało udział pięć zastępów straży pożarnej. Ogień został opanowany, a działania ratownicze zakończone.
Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach, Marcin Bajur, zaapelował o montowanie czujników dymu w mieszkaniach, które – jak podkreślił – mogą uratować życie.
Jak poinformowała Małgorzata Perkowska-Kiepas z kieleckiej policji, ofiarą prawdopodobnie jest 67-letni mieszkaniec lokalu, w którym doszło do pożaru.
Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora, którzy ustalają okoliczności tragicznego zdarzenia.
kielce.eska.pl