
Zdjęcie ilustracyjne.
Choć szczyt zachorowań na grypę w Polsce jest już za nami, lekarze wciąż alarmują, że wirus pozostaje poważnym zagrożeniem. Do szpitali nadal trafiają pacjenci z ciężkim przebiegiem choroby, a liczba zgonów w obecnym sezonie przekroczyła już tysiąc.
Grypa to ostra infekcja dróg oddechowych wywoływana przez wirusy, które bardzo szybko się rozprzestrzeniają i łatwo mutują. Na półkuli północnej sezon wzmożonych zachorowań trwa zazwyczaj od października do kwietnia.
Z tegorocznych obserwacji epidemiologicznych wynika, że sezon 2025/2026 rozpoczął się wcześniej niż w poprzednich latach. W efekcie system ochrony zdrowia już jesienią musiał przygotować się na zwiększoną liczbę pacjentów.
Choć liczba hospitalizacji jest niższa niż w rekordowym pod tym względem poprzednim sezonie, nadal pozostaje wyraźnie wyższa niż średnia z ostatniej dekady. Eksperci podkreślają, że mimo stopniowego spadku zachorowań sytuacja wciąż nie jest w pełni bezpieczna.
Szczyt zachorowań był na przełomie stycznia i lutego
Największą falę zachorowań odnotowano na przełomie stycznia i lutego, kiedy przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej były szczególnie obciążone.
– Zachorowania mogą utrzymywać się do końca marca, a czasem nawet dłużej. Aura jest teraz pozornie korzystna, ale bywa skrajnie nieprzewidywalna, co sprzyja transmisji wirusa – podkreśla Aneta Nitsch-Osuch z Warszawski Uniwersytet Medyczny w rozmowie z portalem Rynek Zdrowia.
Na oddziały szpitalne trafiają zarówno dzieci, jak i dorośli z ciężkim przebiegiem infekcji. Szczególnie narażone są osoby starsze, zwłaszcza po 65. roku życia oraz pacjenci cierpiący na choroby przewlekłe.
Lekarze zwracają też uwagę na ogniska zachorowań w domach pomocy społecznej i innych placówkach opiekuńczych. W wielu przypadkach choroba prowadzi tam do poważnych powikłań, takich jak zapalenie płuc.
Ponad tysiąc zgonów w obecnym sezonie
Niepokojącym elementem tegorocznych statystyk jest liczba ofiar śmiertelnych. W sezonie 2025/2026 z powodu grypy i jej powikłań zmarło już około 1100 osób.
Specjaliści przypominają, że choroba bywa często bagatelizowana i mylona ze zwykłym przeziębieniem, choć jej konsekwencje mogą być bardzo poważne – zwłaszcza dla osób z obniżoną odpornością.
Lekarze zachęcają do szczepień
Eksperci podkreślają, że nawet teraz szczepienie przeciwko grypie może mieć sens. Przyjęcie szczepionki w marcu pozwala wytworzyć odporność, która chroni przed tzw. „ogonem sezonu”, czyli kolejnymi falami zachorowań pojawiającymi się jeszcze w kwietniu.
W obecnym sezonie zaszczepiło się około 2,3 mln osób – o pół miliona więcej niż rok wcześniej, jednak wciąż znacznie mniej niż wynosi średnia europejska.
Szczepienia są szczególnie zalecane seniorom powyżej 65. roku życia, dzieciom oraz osobom z chorobami przewlekłymi, m.in. cukrzycą czy schorzeniami układu krążenia. Lekarze podkreślają, że odpowiednia profilaktyka może znacząco zmniejszyć ryzyko ciężkiego przebiegu choroby i powikłań.
biznesinfo.pl