
Do tragicznego wypadku doszło w centrum Zielonej Góry w poniedziałek rano. Balon, którym podróżowały trzy osoby, zahaczył o jeden z budynków i spadł w pobliżu ulicy Dworcowej. W wyniku zdarzenia zginęła 28-letnia pilotka.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb tuż przed godziną 8. Balon należący do Aeroklubu Ziemi Lubuskiej podczas lotu uderzył w dach wysokiego budynku w okolicach ulicy Chrobrego.
Jak przekazał st. kpt. Piotr Kowalski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Zielonej Górze, po zderzeniu z obiektem balon spadł dwie ulice dalej.
Pilotka wypadła z kosza
Na pokładzie balonu znajdowały się trzy osoby. Dwie z nich zdołały wydostać się z kosza o własnych siłach.
Trzecia osoba – 28-letnia kobieta – wypadła z kosza na dach około 33-metrowego wieżowca, w który wcześniej uderzył balon. Kiedy służby ratunkowe dotarły na miejsce, była nieprzytomna. Mimo podjętej akcji ratunkowej jej życia nie udało się uratować.
Według informacji przekazywanych przez media zmarła była doświadczoną pilotką Aeroklubu Ziemi Lubuskiej. W 2025 roku zdobyła tytuł mistrzyni Polski w lotach balonowych.
Aeroklub żegna swoją koleżankę
O śmierci pilotki poinformował Aeroklub Ziemi Lubuskiej w mediach społecznościowych.
W komunikacie podkreślono, że Jagoda Gancarek była osobą pełną pasji i entuzjazmu do latania. Współpracownicy wspominają ją jako życzliwą i zawsze uśmiechniętą koleżankę, która swoją energią inspirowała innych.
Uszkodzony budynek i działania służb
Strażacy poinformowali, że balon uszkodził fragment dachu budynku, w który uderzył. Z konstrukcji odpadły elementy betonowe oraz fragmenty obróbki dachowej.
Na miejscu pracują policja, straż pożarna oraz prokurator. W działaniach uczestniczą także pracownicy miejskiego centrum zarządzania kryzysowego. Na miejsce przyjechał również prezydent Zielonej Góry Marcin Pabierowski.
W związku z akcją służb część ulic w okolicy została zamknięta. Władze miasta apelują do kierowców i pieszych, aby omijali ten rejon.
interia.pl