
Funkcjonariusze straży miejskiej z Gdańska interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym spalania odpadów na terenie dzielnicy Matarnia. O sprawie poinformowała kobieta spacerująca w okolicy, która zauważyła ognisko i podejrzane materiały wrzucane do ognia.
Zdarzenie zostało opisane przez strażników miejskich w mediach społecznościowych.
Jak relacjonują funkcjonariusze, piękna pogoda skłoniła jednego z mieszkańców do przeprowadzenia wiosennych porządków. Zamiast jednak oddać odpady do punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, zdecydował się spalić je w ognisku.
Do ognia trafiały płyty i elementy palet
Po przyjeździe na miejsce strażniczki z IV Referatu Straży Miejskiej ustaliły, że mężczyzna wrzucał do płonącego ognia płyty wiórowe oraz fragmenty drewnianych palet.
Sam zainteresowany twierdził, że w jego ocenie takie postępowanie było właściwe i że w ten sposób pozbywa się odpadów wykonanych z materiałów drewnopochodnych.
Funkcjonariuszki poleciły natychmiastowe ugaszenie ogniska oraz wyjaśniły, że tego typu odpady powinny być przekazywane do PSZOK-u, a ich spalanie jest zabronione.
Toksyczne opary podczas spalania
Straż miejska przypomina, że choć płyty wiórowe czy elementy palet zawierają drewno, w rzeczywistości są materiałami przetworzonymi. W ich składzie znajdują się m.in.:
- kleje,
- żywice,
- inne substancje chemiczne.
Podczas spalania mogą one wydzielać szkodliwe i toksyczne opary, które stanowią zagrożenie dla zdrowia ludzi oraz środowiska.
Mandat za wykroczenie
W związku z naruszeniem przepisów mężczyzna został ukarany mandatem karnym. Strażnicy zakwalifikowali jego czyn jako wykroczenie z art. 191 ustawy o odpadach, które dotyczy nielegalnego spalania odpadów.
dziennikbaltycki.pl