
Potwierdziły się najgorsze informacje w sprawie zaginięcia wrocławskiej aktorki Magdaleny Majtyki. Kobieta została odnaleziona martwa. Informację o jej śmierci potwierdziła w rozmowie z mediami asp. szt. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Ciało odnaleziono w pobliżu miejsca wypadku
Zwłoki 41-letniej aktorki odnaleziono w czwartek po godzinie 17 w okolicach Biskupic Oławskich. Znajdowały się kilkadziesiąt metrów od miejsca, gdzie wcześniej znaleziono rozbity samochód kobiety.
Wrak auta, którym miała się poruszać – granatowego Opla Corsy – został odnaleziony w południe. Na ciało natrafili strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej, którzy uczestniczyli w działaniach poszukiwawczych.
Na miejscu pracują policjanci oraz prokurator. Funkcjonariusze zabezpieczają ślady i ustalają dokładny przebieg zdarzeń.
– W tej sprawie wszczęto śledztwo, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności oraz przyczynę śmierci kobiety – poinformowała Komenda Miejska Policji we Wrocławiu.
Wcześniej trwały intensywne poszukiwania
Informacja o zaginięciu Magdaleny Majtyki pojawiła się w środę w mediach społecznościowych. O pomoc w odnalezieniu aktorki apelował jej mąż, Piotr Bartos.
– Zaginęła moja żona Magda Majtyka. Ostatni raz była widziana w środę wieczorem na południu Wrocławia, w okolicach ulicy Karkonoskiej. Prawdopodobnie poruszała się granatowym Oplem Corsą – napisał w swoim wpisie.
Rodzina oraz policja prowadziły szeroko zakrojone poszukiwania. Ustalono, że jeszcze 4 marca aktorka pracowała na planie jednego z seriali. Ostatni sygnał z jej telefonu komórkowego pochodził z trasy prowadzącej z Wrocławia na południe.
Aktorka znana z wielu seriali
Magdalena Majtyka była związana z branżą filmową i telewizyjną od lat. Widzowie mogli ją zobaczyć m.in. w serialach „Na Wspólnej”, „Ojciec Mateusz”, „Barwy szczęścia”, „Komisarz Alex” czy „Pierwsza miłość”.
Pojawiała się również w reklamach, a przy produkcjach filmowych pracowała także jako kaskaderka. Jej śmierć poruszyła zarówno bliskich, jak i środowisko filmowe.
Okoliczności tragedii bada obecnie prokuratura.
wp.pl