
W piątek, 22 maja, przed godziną 10 doszło do groźnie wyglądającego wypadku na autostradzie A4. Na 128. kilometrze trasy, pomiędzy węzłami Kostomłoty i Kąty Wrocławskie, w kierunku Wrocławia zderzyły się cztery pojazdy — dwa samochody osobowe, bus oraz samochód ciężarowy.
Największe zniszczenia widać było w jednym z pojazdów, którego kabina została całkowicie zmiażdżona. Mimo dramatycznego wyglądu zdarzenia kierowca wyszedł z niego praktycznie bez obrażeń.
– Patrząc na zdjęcia z tego zdarzenia, jeden z kierowców może mówić o dużym szczęściu. Wyszedł z tego praktycznie bez obrażeń – relacjonują strażacy ze Środy Śląskiej.
Duże utrudnienia na A4
Po wypadku jezdnia w kierunku Wrocławia została całkowicie zablokowana. Na miejscu pracują służby ratunkowe, które zabezpieczają teren oraz usuwają z jezdni płyny eksploatacyjne.
Choć część utrudnień została już opanowana, kierowcy nadal muszą liczyć się z bardzo dużymi korkami. Zator w kierunku Wrocławia sięga obecnie około 12 kilometrów i ciągnie się aż do węzła Kostomłoty.
Wielu kierowców wybiera objazd drogą wojewódzką DW346 przez Pełcznicę i Kąty Wrocławskie. Tam również tworzą się korki, które zaczynają się już w okolicach miejscowości Sobkowice.
Na szczęście nikt nie został ranny
W zdarzeniu uczestniczyły dwa auta osobowe, bus oraz samochód ciężarowy. Mimo bardzo poważnie wyglądającej kolizji, żadna z osób biorących udział w wypadku nie odniosła obrażeń.
Służby przewidują, że utrudnienia mogą potrwać jeszcze około dwóch godzin.
gazetawroclawska.pl