
Mimo niesprzyjającej, deszczowej aury wiele osób pojawiło się w Ogrodzie Saskim w Lublinie, aby odebrać bezpłatne bratki przekazywane w ramach sezonowej wymiany roślin w miejskich rabatach.
Urząd Miasta po raz kolejny zorganizował akcję rozdawania kwiatów, które wcześniej zdobiły ulice, skwery i place, przyciągając uwagę mieszkańców oraz odwiedzających miasto turystów. W ramach inicjatywy zachęcającej do ponownego wykorzystania roślin przygotowano około dwóch tysięcy bratków.
– Mam spory ogród, więc bez problemu znajdę dla nich odpowiednie miejsce. Gdy zakończą kwitnienie, zbiorę nasiona i wykorzystam je w kolejnym sezonie. W tym roku również wysiałam rośliny pochodzące z nasion zebranych podczas ubiegłorocznej edycji akcji – opowiada pani Marta, która przyszła na wydarzenie wcześniej, aby wybrać najładniejsze egzemplarze.
– Część kwiatów posadzę na balkonie, a kilka zabiorę do biura. Po niewielkim przycięciu powinny jeszcze długo i efektownie kwitnąć. Bardzo lubię bratki, dlatego takie inicjatywy są dla mnie świetnym pomysłem – mówiła pani Teresa.
Usunięcie bratków z miejskich kompozycji nie oznacza jednak końca kwiatowych dekoracji w mieście. Coroczna wymiana sezonowych nasadzeń odbywa się zwykle na przełomie maja i czerwca. W tym roku letnie rabaty zostaną przygotowane w barwach bieli i czerwieni. Główną rolę odegrają begonie oraz aksamitki, a całość uzupełnią niebieskie żeniszki.
dziennikwschodni.pl