
Dramatyczne zdarzenie miało miejsce na parkingu przy Wojewódzkim Szpitalu Chorób Płuc w Wodzisławiu Śląskim. W samochodzie stojącym przed placówką odnaleziono nieprzytomnego 75-letniego mężczyznę. Pomimo szybkiej interwencji służb i podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować.
Do zdarzenia doszło we wtorkowy poranek. Według wstępnych ustaleń senior przywiózł swoją żonę na wcześniej zaplanowane badania. Kobieta udała się do szpitala, natomiast mężczyzna pozostał w zaparkowanym aucie.
Samochód uderzył w inny pojazd
Krótko przed godziną 9 służby otrzymały zgłoszenie dotyczące kolizji na parkingu przy ul. Brackiej. Z przekazanych informacji wynikało, że samochód marki Renault miał najechać na pojazd zaparkowany za nim.
Po przybyciu na miejsce policjanci i ratownicy odkryli, że kierowca nie wykazuje oznak życia. Natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową, jednak mimo wysiłków medyków 75-latek zmarł. Lekarz stwierdził zgon na miejscu.
Trwa wyjaśnianie okoliczności
Na miejscu pracowali funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora. Śledczy ustalają, co doprowadziło do tragedii i czy przyczyną mogło być nagłe pogorszenie stanu zdrowia kierowcy.
Obecnie nie podano oficjalnych informacji dotyczących bezpośredniej przyczyny śmierci mężczyzny. Ostateczne ustalenia będą możliwe po zakończeniu czynności prowadzonych przez policję i analizie zgromadzonego materiału.
Służby przypominają o bezpieczeństwie
Przy okazji tego tragicznego zdarzenia policja apeluje do kierowców o rozwagę. Funkcjonariusze przypominają, że w przypadku złego samopoczucia, zawrotów głowy, bólu w klatce piersiowej czy innych niepokojących objawów warto zrezygnować z prowadzenia pojazdu i skorzystać z pomocy bliskich lub alternatywnego transportu.
Nagłe problemy zdrowotne za kierownicą mogą stanowić zagrożenie zarówno dla samego kierowcy, jak i dla innych uczestników ruchu drogowego.
se.pl