

W Białej Podlaskiej trwa intensywne śledztwo po zabójstwie 44-letniego rosyjskiego artysty i satyryka Siemiona Skrepeckiego, znanego z krytycznych wypowiedzi pod adresem władz Rosji. Mężczyzna od kilku lat mieszkał w Polsce wraz z rodziną. Napastnik, który oddał do niego strzały, nadal nie został zatrzymany.
Do tragedii doszło 15 czerwca przed południem na jednym z osiedli mieszkaniowych. Według dotychczasowych ustaleń sprawca podszedł do ofiary od tyłu i kilkukrotnie użył broni palnej. Po ataku zbiegł z miejsca zdarzenia, a służby natychmiast rozpoczęły szeroko zakrojone poszukiwania.
W pierwszych godzinach po zabójstwie policja prowadziła wzmożone kontrole na drogach wyjazdowych z miasta, analizowała zapisy monitoringu i zbierała informacje od świadków. W związku z prowadzoną obławą rodzice uczniów lokalnych szkół zostali poproszeni o osobiste odbieranie dzieci po zajęciach.
Śledztwo rozpoczęła Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej, jednak sprawa została przekazana do Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Ciało ofiary skierowano na sekcję zwłok, która ma pomóc w ustaleniu szczegółów zbrodni.
Dodatkowe zainteresowanie wzbudziło zatrzymanie mężczyzny w pobliżu białoruskiego konsulatu. W mediach pojawiły się spekulacje, że może mieć on związek z zabójstwem. Prokuratura poinformowała później o zatrzymaniu dwóch obywateli Białorusi w wieku około 33 i 37 lat. Na obecnym etapie postępowania nie przedstawiono im jednak zarzutów.
Początkowo tożsamość ofiary nie była ujawniana. Wieczorem niezależne media podały, że zabitym był Siemion Skrepecki – rosyjski malarz i satyryk, który od 2021 roku mieszkał w Polsce. Informacje te zostały później potwierdzone przez śledczych. Ustalono również, że Skrepecki był pseudonimem artystycznym, a jego prawdziwe nazwisko brzmiało Robert Kuzowkow.
Znajomi artysty wskazują, że był autorem prac o wyraźnym charakterze politycznym, wymierzonych między innymi w Władimira Putina oraz innych przedstawicieli rosyjskich władz. W przestrzeni publicznej pojawiły się także informacje, że krótko przed śmiercią miał otrzymywać groźby od osób określanych przez niego jako rosyjscy nacjonaliści. Te doniesienia są obecnie analizowane przez śledczych.
Policja nie przesądza na razie motywu zbrodni. Funkcjonariusze podkreślają, że rozpatrywane są różne wersje wydarzeń. Decyzją komendanta wojewódzkiego powołano specjalny zespół śledczy, który ma koordynować dalsze działania.
Służby zwróciły się również do kierowców poruszających się w rejonie miejsca zabójstwa w godzinach porannych w dniu zdarzenia o przekazywanie nagrań z wideorejestratorów. Materiały te mogą pomóc w odtworzeniu trasy sprawcy przed atakiem oraz jego późniejszej ucieczki.
Choć pierwsza faza obławy została zakończona i zlikwidowano punkty kontrolne na drogach wyjazdowych z miasta, poszukiwania osoby odpowiedzialnej za zabójstwo nadal trwają. Priorytetem śledczych pozostaje ustalenie i zatrzymanie bezpośredniego sprawcy zbrodni.
dziennikwschodni.pl