
Nocna kłótnia w Oławie przerodziła się w agresywny atak. 25-letni mieszkaniec miasta miał uderzać sąsiada pięściami, grozić mu śmiercią, a także uszkodzić jego Mercedesa ML. W trakcie zdarzenia posługiwał się przedmiotem przypominającym prawdziwą broń. Straty oszacowano na co najmniej 20 tys. zł.
Policjanci zatrzymali 25-latka
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, z 5 na 6 września. Około godz. 1.10 funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w Oławie 25-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna miał wcześniej zaatakować swojego sąsiada.
Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że podczas awantury 25-latek miał bić pokrzywdzonego pięściami po twarzy. Jednocześnie miał kierować pod jego adresem groźby pozbawienia życia.
Sytuację dodatkowo zaostrzył fakt, że napastnik miał przy sobie przedmiot wyglądający jak broń palna. Okazało się, że był to pistolet na kulki. Policjanci zabezpieczyli go jako dowód w sprawie.
Uszkodził samochód. Straty sięgają 20 tys. zł
Agresywne zachowanie 25-latka miało dotknąć również mienia sąsiada. Mężczyzna miał uszkodzić należącego do pokrzywdzonego Mercedesa ML.
Wstępnie wartość powstałych szkód oszacowano na co najmniej 20 tys. zł. Podejrzany został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Jak przekazała asp. szt. Wioletta Polerowicz z Komendy Powiatowej Policji w Oławie, podczas dalszych czynności 25-latek nie potrafił w racjonalny sposób wyjaśnić przyczyn swojego agresywnego zachowania.
Za zarzucane mu przestępstwa mężczyźnie może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
gazetawroclawska.pl

