
Zdjęcie ilustracyjne.
Kierowców czekają kolejne zmiany w przepisach ruchu drogowego. Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy, która przewiduje surowsze sankcje za niebezpieczne zachowania na przejazdach kolejowych. Od 21 listopada 2026 roku za złamanie określonych zasad będzie grozić nie tylko wysoki mandat i punkty karne, ale również zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące.
Nowe regulacje mają zwiększyć bezpieczeństwo na skrzyżowaniach dróg z torami kolejowymi. Zgodnie z przyjętymi przepisami kierowca może stracić uprawnienia do prowadzenia pojazdów na trzy miesiące, jeśli wjedzie na przejazd pomimo czerwonego światła, ominie opuszczone rogatki lub rozpocznie przejazd, zanim zapory zostaną całkowicie podniesione.
Takie same konsekwencje przewidziano za wjazd na tory w sytuacji, gdy po drugiej stronie nie ma wystarczająco dużo miejsca, aby bezpiecznie opuścić przejazd. Oznacza to, że kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność również podczas jazdy w korkach.
Nawet 4000 zł mandatu i 15 punktów karnych
Za nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych już obecnie obowiązują dotkliwe sankcje finansowe. Wjazd na czerwonym świetle, omijanie rogatek czy zatrzymanie pojazdu na torach z powodu braku możliwości dalszej jazdy może skutkować mandatem w wysokości 2000 zł i 15 punktami karnymi.
W przypadku ponownego popełnienia określonego wykroczenia w warunkach recydywy kara finansowa wzrasta do 4000 zł. Nowelizacja rozszerza te konsekwencje o możliwość czasowego zatrzymania prawa jazdy.
Jeszcze poważniejsze sankcje przewidziano dla sprawców niebezpiecznych zdarzeń. W przypadku skazania za spowodowanie wypadku lub katastrofy na przejeździe kolejowym sąd będzie zobowiązany orzec zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej trzy lata. Za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy minimalny okres zakazu wyniesie rok.
Tragiczne statystyki na polskich przejazdach
Zaostrzenie przepisów jest odpowiedzią na rosnącą liczbę niebezpiecznych zdarzeń na przejazdach kolejowych. W 2024 roku odnotowano 39 wypadków, w których zginęły 23 osoby, a 29 zostało rannych. Rok później liczba wypadków wzrosła do 51, a śmierć poniosło 27 osób.
Niepokojące są również dane za pierwsze osiem miesięcy 2026 roku. W tym okresie doszło do 35 wypadków, w których zginęło 16 osób, a 40 odniosło obrażenia.
Według danych PKP Polskich Linii Kolejowych za zdecydowaną większość wypadków na przejazdach odpowiadają kierowcy. Do najczęstszych przyczyn należą ignorowanie sygnalizacji świetlnej, omijanie zamkniętych zapór oraz wjeżdżanie na tory bez upewnienia się, że możliwe będzie ich bezpieczne opuszczenie.
Co zrobić, gdy samochód utknie na torach?
Służby przypominają, że w przypadku unieruchomienia pojazdu na przejeździe kolejowym najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi. Jeśli samochód znajduje się między zamkniętymi rogatkami, kierowca powinien w razie możliwości wyłamać zaporę i opuścić niebezpieczne miejsce.
Jeżeli pojazd nie może ruszyć, należy niezwłocznie ewakuować pasażerów i zadzwonić pod numer alarmowy 112. Podczas zgłoszenia warto podać numer identyfikacyjny przejazdu, umieszczony na żółtej naklejce. Pozwala to służbom szybko ustalić lokalizację zagrożenia i podjąć działania zmierzające do zatrzymania ruchu pociągów.
Nowelizacja została opublikowana w Dzienniku Ustaw 6 listopada 2026 roku. Większość nowych regulacji dotyczących sankcji na przejazdach kolejowych zacznie obowiązywać 21 listopada.
auto.dziennik.pl
