Auto wyleciało w powietrze, a następnie uderzyło w przydrożny billboard

Fot. PSP Brzeziny

Do poważnego zdarzenia drogowego doszło w środowe popołudnie na drodze krajowej nr 72, na odcinku między Łodzią a Brzezinami. Samochód osobowy wypadł z jezdni, uderzył w przydrożną konstrukcję betonową, po czym został wybity w powietrze i z dużą siłą wbił się w reklamowy bilbord znajdujący się na pobliskim terenie.

Prawdopodobnie zbyt szybka jazda

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, za kierownicą Seata siedział 33-letni mieszkaniec powiatu brzezińskiego. Mężczyzna najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił kontrolę nad pojazdem i zjechał na pobocze. Następnie auto uderzyło w betonowy przepust, po czym dachowało.

W samochodzie podróżował również 68-letni pasażer, także mieszkaniec powiatu brzezińskiego.

Potężna siła uderzenia

Skala zdarzenia była wyjątkowo duża. Po kontakcie z przeszkodą pojazd został wyrzucony w powietrze, przeleciał kilkanaście metrów i uderzył w stojącą na polu konstrukcję reklamową.

Według doniesień medialnych ślady pozostawione na bilbordzie wskazują, że samochód trafił w niego na wysokości około trzech metrów nad ziemią, co pokazuje ogromną energię zderzenia.

Obaj uczestnicy przewiezieni do szpitala

Zarówno kierowca, jak i pasażer odnieśli obrażenia i zostali przetransportowani do szpitala. Ich stan zdrowia nie został szczegółowo podany do wiadomości publicznej.

Policja prowadzi czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg i okoliczności wypadku.

dzienniklodzki.pl