
Tatry Zachodnie.
Słowaccy ratownicy odnaleźli w Tatrach Zachodnich cztery Polki, z którymi wcześniej stracono kontakt. Turystki spędziły noc w śpiworach pod drzewami, w pobliżu szałasu w Dolinie Jamnickiej. Wszystkie były całe i zdrowe – poinformowała słowacka Horská záchranná služba.
Akcja poszukiwawcza rozpoczęła się w nocy z soboty na niedzielę. W sobotni wieczór kobiety skontaktowały się z bliskimi z rejonu Hrubego Wierchu. Później przestały odpowiadać, dlatego ratownicy rozpoczęli poszukiwania.
Sprawdzono m.in. parkingi w rejonie Doliny Wąskiej, gdzie miało znajdować się auto turystek, a także szałas w Dolinie Jamnickiej. Ratownicy poprosili również policję o pomoc w ustaleniu lokalizacji telefonów kobiet.
Polki odnaleziono w nocy w pobliżu szałasu na Polanie pod Pustem. Okazało się, że zdecydowały się spędzić noc pod drzewami, korzystając ze śpiworów. Żadna z nich nie odniosła obrażeń.
Zimowe warunki w górach
Słowaccy ratownicy przypominają, że w wyższych partiach Tatr Zachodnich panują już warunki zimowe. Powyżej 1700 m n.p.m. zalega od 15 do 30 cm śniegu, a miejscami jego pokrywa jest ciągła. Obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.
W ciągu dnia śnieg na nasłonecznionych stokach staje się mokry, a nocą zamarza. Ratownicy ostrzegają przed możliwością wystąpienia niewielkich samoistnych lawin mokrego śniegu. W stromym i skalistym terenie mogą one stanowić poważne zagrożenie.
o2.pl

