Fani Kolejorza zatrzymani w Finlandii

Fot. Facebook/Stadionowi Oprawcy

Fińskie służby odniosły się do zatrzymania kibiców Lecha Poznań na lotnisku w Turku. Fani „Kolejorza” udali się do Finlandii na mecz Ligi Konferencji przeciwko KuPS Kuopio. Część z nich miała zostać zawrócona do Polski, a część miała wrócić do kraju w piątek.

Interwencja wywołała poruszenie wśród sympatyków poznańskiego klubu. O wyjaśnienia w tej sprawie zwrócono się bezpośrednio do fińskiej policji. W środę po południu stanowisko przedstawił Centralny Wydział Policji Finlandii.

Jak poinformowano, zatrzymania miały na celu sprawdzenie, czy spełnione zostały warunki wjazdu na terytorium Finlandii. Jeżeli dana osoba spełnia wymogi prawne, może kontynuować podróż i wziąć udział w meczu. W przeciwnym razie – jeśli w ocenie służb stanowi zagrożenie dla porządku publicznego i bezpieczeństwa – może zostać zawrócona do kraju pochodzenia.

Fińskie służby podkreśliły, że decyzje podejmowane są na podstawie indywidualnej oceny konkretnej osoby. Ewentualna odmowa wjazdu musi wynikać z rzeczywistego, bezpośredniego i poważnego zagrożenia dla podstawowych interesów społeczeństwa. Same wcześniejsze wyroki skazujące nie mogą stanowić jedynej podstawy takiej decyzji, a uzasadnienia oparte na uogólnieniach nie są dopuszczalne.

Podstawą prawną działań jest fińska ustawa o cudzoziemcach, regulująca kwestie wjazdu i pobytu obywateli Unii Europejskiej oraz członków ich rodzin w kontekście porządku publicznego i bezpieczeństwa.

gloswielkopolski.pl

Arsenał samuraja w Krakowie. Kilkadziesiąt mieczy i noży po interwencji policji

Fani Kolejorza zatrzymani w Finlandii

XV-wieczny Miedziowiec w całości trafi do muzeum w Łebie

Wizz Air uruchamia nową trasę z Katowic do włoskiego Comiso

Nielegalny hazard w Lublinie. Zabezpieczono 27 automatów i 40 tys. zł

Narkotyki w aucie i jazda pod wpływem. Interwencja policji w Sieradzu

Zderzenie sześciu aut w Nieczajnie Górnej. Droga całkowicie zablokowana

Druga praca przestaje dziwić. Coraz więcej Polaków dorabia po godzinach

Oszuści podszywają się pod NFZ. Fundusz ostrzega przed wyłudzeniami

Wypadek na Obwodnicy Trójmiasta. Bus przewrócił się na dach, ruch poważnie utrudniony

Modernizacja lądowiska w Częstochowie. Szpital zainwestuje ponad 800 tys. zł

Chwile grozy w mroźny dzień. Policjanci w porę odnaleźli zaginionych

Tragiczny finał dyżuru. Pielęgniarka zmarła po pęknięciu tętniaka, ubezpieczyciel odmówił wypłaty

Nie wyleciała z Krakowa, ponieważ zapaliła papierosa na pokładzie. Funkcjonariusze Straży Granicznej musieli wyprowadzić kobietę z samolotu.

Katowice: deska sedesowa, sztuczna szczęka i tysiące zgubionych przedmiotów w pociągach Kolei Śląskich

Nożownik z Lublina zatrzymany

Wypadek w Sędowie (gmina Białaczów). Auto dachowało, wśród rannych dzieci

Dwoje nastolatków z dengą w Krakowie. Szpital apeluje do wracających z tropików

Nowa metoda oszustwa „na BLIK”

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Słowacji. Nie żyje kierowca, są ranni

Tir staranował bramki na A4 pod Gliwicami

Eksplozja w sklepie z fajerwerkami w Chinach. Osiem osób nie żyje

Dwie kobiety włączone do stanu dziewic konsekrowanych. Uroczystość w katedrze warszawsko-praskiej

Wyrok w sprawie hodowli „Okapi” w Pyszącej. 2 lata więzienia i 10-letni zakaz posiadania zwierząt

Mieszkanki Gdynia zatańczyły jako solistki na karnawale w Rio de Janeiro. Pierwszy polski duet matka–córka na Sambodromie

Rekordowe ilości wydawanych pozwoleń na broń w Polsce. Wzrost w cieniu wojny w Ukrainie

Pościg jaguarem zakończony na A4

Walentynkowa akcja „Trzeźwy Wieczór”. 18 kierowców zatrzymanych w Lubuskiem

Utrudnienia w kursowaniu pociągów. Koleje Małopolskie wprowadzają ZKA