
Fińskie służby odniosły się do zatrzymania kibiców Lecha Poznań na lotnisku w Turku. Fani „Kolejorza” udali się do Finlandii na mecz Ligi Konferencji przeciwko KuPS Kuopio. Część z nich miała zostać zawrócona do Polski, a część miała wrócić do kraju w piątek.
Interwencja wywołała poruszenie wśród sympatyków poznańskiego klubu. O wyjaśnienia w tej sprawie zwrócono się bezpośrednio do fińskiej policji. W środę po południu stanowisko przedstawił Centralny Wydział Policji Finlandii.
Jak poinformowano, zatrzymania miały na celu sprawdzenie, czy spełnione zostały warunki wjazdu na terytorium Finlandii. Jeżeli dana osoba spełnia wymogi prawne, może kontynuować podróż i wziąć udział w meczu. W przeciwnym razie – jeśli w ocenie służb stanowi zagrożenie dla porządku publicznego i bezpieczeństwa – może zostać zawrócona do kraju pochodzenia.
Fińskie służby podkreśliły, że decyzje podejmowane są na podstawie indywidualnej oceny konkretnej osoby. Ewentualna odmowa wjazdu musi wynikać z rzeczywistego, bezpośredniego i poważnego zagrożenia dla podstawowych interesów społeczeństwa. Same wcześniejsze wyroki skazujące nie mogą stanowić jedynej podstawy takiej decyzji, a uzasadnienia oparte na uogólnieniach nie są dopuszczalne.
Podstawą prawną działań jest fińska ustawa o cudzoziemcach, regulująca kwestie wjazdu i pobytu obywateli Unii Europejskiej oraz członków ich rodzin w kontekście porządku publicznego i bezpieczeństwa.
gloswielkopolski.pl