
Kopalnia Bielszowice w 2013 r.
Po ponad wieku działalności kopalnia „Bielszowice” w Rudzie Śląskiej kończy wydobycie węgla. Od 1 lipca rozpoczyna się proces likwidacji zakładu, który potrwa kilka lat. Choć w kopalni pracowało około 1650 osób, Polska Grupa Górnicza zapewnia, że nikt nie straci zatrudnienia.
Ostatni symboliczny wagonik z węglem wyjechał z kopalni 25 czerwca. Zakład fedrował nieprzerwanie przez 122 lata i należał do najstarszych kopalń w regionie.
Proces likwidacji prowadzony jest zgodnie z zapisami Umowy Społecznej z 2021 roku, która określa harmonogram wygaszania wydobycia węgla energetycznego w Polsce.
Większość górników trafi do innych kopalń
Do tej pory w kopalni „Bielszowice” pracowało około 1650 osób. Jak zapewnia Polska Grupa Górnicza, pracownicy nie zostaną zwolnieni.
Od początku roku trwa proces przenoszenia załogi do innych zakładów. Dotychczas alokowano już około 250 osób, głównie do kopalń „Halemba” i „Sośnica”. Od lipca do października przeniesionych ma zostać kolejnych około 500 pracowników.
Górnicy wskazują w ankietach preferowane miejsce pracy, jednak – jak podkreślają przedstawiciele spółki – nie wszyscy będą mogli trafić do najbliższych zakładów.
Przy likwidacji zostanie tylko część załogi
Proces wygaszania kopalni potrwa od trzech do czterech lat. Przy pracach likwidacyjnych pozostanie około 410 pracowników.
Pozostali skorzystają z przewidzianych rozwiązań osłonowych, takich jak urlopy górnicze i przeróbkarskie czy jednorazowe odprawy pieniężne.
Górnicy będą mogli zmienić zawód
Polska Grupa Górnicza przygotowała również program przekwalifikowania dla osób, które zdecydują się na zmianę branży.
We współpracy z partnerami realizowany jest projekt umożliwiający zdobycie kwalifikacji do pracy na kolei. Program obejmuje doradztwo zawodowe, badania predyspozycji, szkolenia oraz wsparcie w znalezieniu nowego zatrudnienia.
Teren kopalni ma zyskać nowe życie
Władze PGG zapowiadają, że likwidacja kopalni będzie jednocześnie początkiem transformacji tego terenu.
Spółka prowadzi rozmowy z władzami Rudy Śląskiej dotyczące zagospodarowania majątku po kopalni. Celem jest stworzenie nowych miejsc pracy oraz rozwój innych gałęzi przemysłu. Atutem terenów po „Bielszowicach” jest ich położenie – w pobliżu autostrady oraz linii kolejowych.