
Pacjenci z rakiem tarczycy w Lublinie mogą teraz liczyć na jeszcze bezpieczniejsze operacje. 1. Wojskowy Szpital Kliniczny wprowadził nowoczesne systemy chirurgiczne, które precyzyjnie lokalizują przytarczyce i monitorują nerwy krtaniowe, zmniejszając ryzyko powikłań.
Największym przełomem jest technologia PTeye, umożliwiająca śródoperacyjne zlokalizowanie przytarczyc. Dzięki temu chirurdzy unikają ich przypadkowego usunięcia, co ogranicza ryzyko niedoczynności przytarczyc, szczególnie podczas skomplikowanych operacji zaawansowanego raka tarczycy.
Oddział stosuje również neuromonitoring nerwów krtaniowych czwartej generacji, który na bieżąco kontroluje pracę nerwów wstecznych, chroniąc głos pacjenta. – Połączenie obu technologii pozwala oferować pacjentom najwyższy standard chirurgii endokrynologicznej, zwłaszcza przy złożonych operacjach z usunięciem węzłów chłonnych szyi – mówi dr Remigiusz Żebrowski, kierownik Oddziału Chirurgii Onkologicznej.
Jak zauważa dr hab. Jerzy Mielko, rak tarczycy jest jednym z nowotworów o najszybciej rosnącej liczbie zachorowań w ostatnich trzech dekadach. Na świecie diagnozuje się co roku ponad pół miliona nowych przypadków, a w Polsce około pięciu tysięcy. Choroba dotyka cztery razy częściej kobiety, zwykle w wieku produkcyjnym.
Do głównych przyczyn wzrostu zachorowań należą czynniki środowiskowe – niedobór lub nadmiar jodu, promieniowanie, zanieczyszczenia, otyłość – oraz predyspozycje genetyczne. Lepsza diagnostyka pozwala na szybsze i skuteczniejsze wykrywanie zmian, co zwiększa szanse pacjentów na skuteczne leczenie.
kurierlubelski.pl