
Naramiennik „MP Żandarmeria Wojskowa”.
Zdjęcie ilustracyjne.
– Wysłano was, żebyście ścigali Polaków broniących granicy przed nielegalnymi migrantami – takie zarzuty usłyszeli przedstawiciele Żandarmerii Wojskowej po pojawieniu się na granicy. W odpowiedzi dowództwo ŻW wyjaśnia rzeczywisty cel działań.
Od 7 lipca Wojsko Polskie prowadzi specjalną operację na granicy z Niemcami i nasila działania na wschodzie kraju. To reakcja służb na narastające ryzyko nielegalnej migracji do Polski.
Patrole obywatelskie wzdłuż granicy
Po decyzji premiera Donalda Tuska o czasowym przywróceniu kontroli granicznych w 52 punktach od 7 lipca, sytuacja na zachodniej granicy stała się napięta. Grupy ochotników – polskich obywateli – pojawiły się w terenie, deklarując pomoc w ochronie granicy. Uważają, że to ich patriotyczny obowiązek. Reagują na próby nielegalnego przekroczenia granicy, twierdząc, że migranci – głównie z Ameryki Południowej – są do Polski „przerzucani” przez Niemców.
Kontrole na granicach z Niemcami i Litwą
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podkreśla, że kontrole na granicach z Niemcami i Litwą mają na celu zablokowanie nielegalnych tras migracyjnych.
Wiceminister spraw wewnętrznych Czesław Mroczek krytykuje działalność obywatelskich patroli. Jego zdaniem nie wspierają one ochrony granic, a wręcz przeszkadzają służbom – Straży Granicznej i Policji – w realizacji zadań. Dodał, że państwo nie toleruje podszywania się pod funkcjonariuszy ani ich obrażania.
Tego samego dnia, 7 lipca, do wsparcia działań na granicach zaangażowano ponad 200 policjantów, 500 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, ponad 200 żandarmów oraz funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei i Inspekcji Transportu Drogowego.
Reakcje służb i działania prokuratury
Funkcjonariusze są coraz częściej obiektem ataków werbalnych ze strony samozwańczych patroli. Na przykład grupa młodych mężczyzn obrażała policjantów przy granicy z Niemcami. Służby nie reagowały emocjonalnie, lecz przekazały dokumentację tych incydentów do prokuratury, która wszczęła śledztwa.
Stanowisko Żandarmerii Wojskowej
Żołnierze ŻW również doświadczyli agresji słownej. Oskarżono ich o rzekomy rozkaz zwalczania obywatelskich patroli. ŻW stanowczo zaprzecza takim twierdzeniom, podkreślając, że wspólne działania z innymi służbami mają na celu wyłącznie wspieranie ochrony granic przed nielegalną migracją.
Żandarmeria przypomina, że działa na całym terytorium Polski w ramach ustawowych obowiązków, w tym na zachodzie kraju, zabezpieczając infrastrukturę wojskową. Z kolei na wschodzie, w ramach operacji „Bezpieczne Podlasie”, wspiera Straż Graniczną.
– Apelujemy o niepowielanie nieprawdziwych informacji – dodają przedstawiciele ŻW.
strefaobrony.pl