
Nie żyje kobieta, która padła ofiarą brutalnego ataku w toruńskim parku Glazja. – Zmarła w piątek wieczorem, 27 czerwca, w szpitalu – poinformował „Nowości” prokurator Andrzej Kukawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
Do tragedii doszło po napaści, w wyniku której 24-letnia Klaudia K. poniosła śmierć. Kobieta została zaatakowana na obrzeżach parku Glazja w nocy z 11 na 12 czerwca bieżącego roku. Jak wynika z ustaleń śledztwa, 19-letni obywatel Wenezueli zadał jej liczne ciosy nożem — w głowę, szyję i klatkę piersiową. W stanie zagrażającym życiu przewieziono ją do miejskiego szpitala przy ul. Batorego, gdzie lekarze walczyli o jej życie.
Niestety, nie udało się jej uratować. – Kobieta zmarła w miniony piątek wieczorem w szpitalu – potwierdza prokurator Kukawski. Jeszcze dziś, 30 czerwca, prokuratura planuje wydać postanowienie o przeprowadzeniu sekcji zwłok. Wyniki tego badania mogą mieć wpływ na zmianę kwalifikacji czynu i postawienie podejrzanemu zarzutu zabójstwa.
Przypomnijmy, że 19-latek po ataku uciekł z miejsca zdarzenia, spłoszony przez pana Błażeja — mieszkańca pobliskiego bloku, który usłyszał krzyki kobiety i ruszył z pomocą. Niedługo później, w ciągu około godziny, napastnik został zatrzymany przez policję. W chwili ujęcia miał we krwi ponad 1,2 promila alkoholu. W prokuraturze usłyszał wówczas zarzut usiłowania zabójstwa. Odmówił złożenia wyjaśnień i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Co wiadomo o podejrzanym? Przyjechał do Polski legalnie w lutym tego roku, odwiedzając rodzinę. Przebywał z matką w jednym z bloków na toruńskim osiedlu Mokre. Nie pracował ani się nie uczył. Według dostępnych informacji nie był dotąd karany. Teraz grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Sprawą zajmuje się obecnie Prokuratura Okręgowa w Toruniu, która przejęła ją od Prokuratury Rejonowej Toruń Wschód. Śledczy zapowiadają, że podejrzany zostanie poddany badaniom psychiatrycznym i ocenie biegłych.
dzienniklodzki.pl