Pożar lakierni w Łężycach. Mimo szybkiej akcji strażaków skala zniszczeń jest bardzo duża

Fot. Państwowa Straż Pożarna

We wtorek wieczorem w Łężycach (pow. wejherowski) doszło do poważnego pożaru lakierni. Choć służby pojawiły się na miejscu błyskawicznie i nikt nie odniósł obrażeń, ogień spowodował ogromne straty materialne. Spaleniu uległ cały budynek zakładu.

Jak przekazał ogn. Grzegorz Hinz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wejherowie, ogień został opanowany około godziny 20:40 we wtorek (4 listopada). Mimo to działania gaśnicze trwały do około 2:30 w nocy ze środy. Następnie do godziny 4:35 teren nadzorował jeszcze jeden zastęp strażaków ochotników.

Zniszczenia są bardzo poważne. Spłonęła cała hala lakierni o powierzchni około 800 m². W ogniu uległ zniszczeniu również dach wraz z instalacją fotowoltaiczną, pomieszczenia socjalne, elementy wykończenia oraz instalacje wewnętrzne obiektu. Wstępne szacunki wskazują, że straty będą liczone w milionach złotych.

Na szczęście nikt nie został ranny. Pracownicy opuścili budynek jeszcze przed przyjazdem strażaków.

Zwrócono również uwagę, że duży wpływ na ograniczenie skali tragedii miało zamknięcie drzwi przeciwpożarowych, które oddzielały lakiernię od sąsiednich pomieszczeń. To, w połączeniu z szybką akcją straży pożarnej, zapobiegło rozprzestrzenieniu się ognia na kolejny obiekt.

– Trzeba jasno powiedzieć, że choć straty są bardzo duże, to równie dużo udało się uratować – podkreśla rzecznik strażaków.

Policja prowadzi obecnie postępowanie mające ustalić dokładną przyczynę pojawienia się ognia.

dziennikbaltycki.pl

Przez dekadę ukrywał się przed policją. Szef mafii paliwowej zatrzymany na Ukrainie

Amerykańskie samoloty transportowe we Wrocławiu. Powstanie nowa baza wojskowa

Policja publikuje nowe zdjęcia mężczyzny z Parku Reagana. Śledczy proszą o pomoc

Policyjna obława na Lubelszczyźnie. 98 osób zatrzymanych, jeden z poszukiwanych schował się w szafie

Pożar największej hałdy w Europie. Mieszkańcy muszą przygotować się na większe zadymienie

Niepokojące incydenty w Zgierzu. 59-latek zatrzymany po zgłoszeniach dotyczących dzieci

Krakowska policja poszukuje dwóch młodych kobiet. Mogły uszkodzić cudze mienie

Znalazł w Himalajach grzyba wartego nawet 400 tys. zł za kilogram. „Spełnienie marzeń”

Napad na stację paliw w Szczecinie. Sprawca groził pracownikowi metalową rurą

Pacjenci spędzają na SOR-ach długie godziny. Gdański szpital na czele niechlubnego zestawienia

Lukas Podolski opuścił Polskę. Wiadomo, gdzie teraz mieszka właściciel Górnika Zabrze

WeFilm 2026 w Lublinie przyciąga tłumy. Darmowe bilety wyprzedały się w kwadrans

Przejechał na czerwonym świetle i uciekał przed policją. 20-latek dostał wysoki mandat

Krakowska policja wzmacnia szeregi. Dwa młode owczarki przygotowują się do służby

Elektryczny monocykl zaczął dymić w autobusie MPK. Pasażerowie w panice opuścili pojazd

Były żołnierz zatrzymany podczas transmisji na TikToku. Służby wyważyły drzwi

Maczeta i gaz pieprzowy w Szczecinie. 22-latek trafił do aresztu

Lionel Messi zamówił luksusowy katamaran. Dołączył do grona gwiazd Sunreef Yachts

Amazon szuka ponad 10 tys. pracowników na święta. Takie stawki oferuje w Sosnowcu i Gliwicach

Pistolet i 11 nabojów ukryte pod kurtką. Ukrainiec zatrzymany na granicy w Zosinie

Nocna prohibicja dzieli mieszkańców. Sejm przyjął ustawę, która może zmienić zasady sprzedaży alkoholu w całej Polsce

Śląskie Daglezje wzmocnią polską armię. 43 mobilne mosty poradzą sobie z najcięższymi czołgami

Wypadek na DK91 w Kamieńsku. Nie żyje 77-latek, dwie osoby trafiły do szpitala

Tragedie w Tatrach. Góral apeluje do turystów: „Nie przechodźcie obojętnie!”

Kiedy na narty w sezonie 2026/2027? Te ośrodki otworzą stoki najwcześniej

Muzeum Narodowe w Krakowie kończy 147 lat. W ten weekend bilety na wystawy kosztują tylko 5 zł

Śmiertelne potrącenie dwóch rowerzystek na trasie Ziemin–Śniaty. 20-latka zginęła, 27-latka walczy o życie

Nocą w ruinach zamku na Jurze słychać płacz dziecka. Legenda o ojcu, który poświęcił własnego syna

Schował się przed policją w wersalce i udawał, że śpi. Poszukiwany 32-latek wpadł w nietypowej kryjówce