
W środę w placówkach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na terenie całego kraju odbędzie się akcja protestacyjna pracowników. Związkowcy ostrzegają, że między godziną 8 a 10 obsługa klientów może być ograniczona, co przełoży się na dłuższy czas oczekiwania i opóźnienia w załatwianiu spraw.
Głównym postulatem są wyższe wynagrodzenia
Przedstawiciele związków zawodowych domagają się wzrostu płac średnio o 1200 zł brutto na etat. Według nich propozycja przedstawiona przez kierownictwo instytucji, zakładająca podwyżkę na poziomie około 220 zł, jest niewystarczająca.
Związkowcy podkreślają, że pracownicy ZUS od lat przejmują kolejne zadania wynikające z nowych programów społecznych i świadczeń, co znacząco zwiększa zakres ich obowiązków. Wskazują również, że wiele spraw wymaga bezpośredniej pracy urzędników, mimo postępującej cyfryzacji procesów.
Coraz więcej obowiązków, zdaniem związków bez odpowiedniej rekompensaty
Pracownicy zwracają uwagę, że obsługują szeroki zakres świadczeń – od spraw związanych z narodzinami dziecka, przez emerytury i renty, aż po kwestie dotyczące zgonów. Ich zdaniem odpowiedzialność i liczba realizowanych zadań nie znajdują odzwierciedlenia w wysokości wynagrodzeń.
Przedstawiciele organizacji związkowych zaznaczają również, że powszechnie powtarzane informacje o wysokich średnich zarobkach w ZUS są mylące, ponieważ uwzględniają wynagrodzenia kadry kierowniczej oraz lekarzy orzeczników. Jak twierdzą, wielu nowych pracowników rozpoczyna pracę za pensję niewiele wyższą od płacy minimalnej.
Możliwy kolejny etap protestów
Według związkowców w środowym proteście może uczestniczyć nawet około 70 proc. zatrudnionych w skali kraju. Część organizacji pracowniczych przygotowuje się już do referendum strajkowego, którego wynik ma zdecydować o ewentualnym rozpoczęciu strajku generalnego.
Jeśli taka decyzja zapadnie, pracownicy mogliby całkowicie powstrzymać się od wykonywania obowiązków służbowych. Związkowcy nie wykluczają, że protest trwałby do momentu osiągnięcia porozumienia z pracodawcą.
Klienci powinni przygotować się na utrudnienia
W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych zatrudnionych jest obecnie około 43 tysięcy osób. W środę osoby odwiedzające placówki mogą napotkać ograniczoną obsługę, wydłużone kolejki oraz opóźnienia w realizacji wniosków i innych spraw urzędowych.
Przedstawiciele związków apelują do klientów o wyrozumiałość oraz, jeśli to możliwe, przełożenie wizyty na inny termin. Zachęcają również do korzystania z elektronicznych usług dostępnych za pośrednictwem platformy PUE ZUS.
24kurier.pl