
Postępowanie związane z podejrzeniem zmowy przy przetargach na modernizację sieci tramwajowej na Śląsku rozwija się coraz szerzej. Prowadzi je Centralne Biuro Antykorupcyjne pod nadzorem Prokuratury Europejskiej (EPPO). Europejska Prokurator Generalna wystąpiła również o uchylenie immunitetu jednemu z urzędujących posłów.
Tramwaje Śląskie w centrum śledztwa EPPO
Jak wynika z ustaleń śledczych, sprawa dotyczy możliwej korupcji – zarówno po stronie przyjmujących, jak i wręczających – w kontekście działalności spółki Tramwaje Śląskie, związanej z modernizacją infrastruktury w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Projekt ten, realizowany w latach 2007–2027, otrzymał dofinansowanie z Unii Europejskiej w wysokości 1,9 mld zł.
Według CBA, funkcjonariusze z katowickiej delegatury badają sprawę narażenia spółki zarządzającej infrastrukturą tramwajową na straty sięgające około 1 mln euro. Postępowanie obejmuje podejrzenia o korupcję, przekroczenie uprawnień, nielegalne wpływanie na wyniki przetargów oraz działania godzące w interes publiczny.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w firmie mogła funkcjonować zorganizowana sieć powiązań o charakterze korupcyjnym. W jej ramach poufne informacje miały trafiać do wybranej firmy z branży budowlanej, co dawało jej przewagę i zwiększało szanse na zdobycie kontraktów.
Akcja CBA i pierwsze zatrzymania
17 grudnia 2025 roku agenci CBA zatrzymali cztery osoby podejrzane o udział w tym procederze, w tym dyrektora ds. inwestycji spółki. Podczas działań zabezpieczono m.in. 38 tys. euro w gotówce oraz sztabkę złota, a później także dodatkowy milion złotych. Jeden z podejrzanych nadal przebywa w areszcie tymczasowym.
Pod koniec kwietnia 2026 roku zatrzymano kolejne sześć osób. Przeprowadzono również przeszukania w kilku miejscach na terenie województw śląskiego i małopolskiego, zabezpieczając dokumenty oraz nośniki danych.
Miliony w łapówkach
Zebrane dowody wskazują, że jeden z zatrzymanych, działając w porozumieniu z innymi osobami, wielokrotnie przyjmował korzyści majątkowe. Łączna wartość łapówek w tej sprawie została oszacowana na około 2,7 mln zł (czyli 637 tys. euro).
Śledczy ustalili także, że pieniądze były przekazywane w zamian za akceptowanie zawyżonych kosztów inwestycji lub rozliczanie prac, które w rzeczywistości nie zostały wykonane. W wyniku działań Prokuratury Europejskiej proceder został przerwany, a przetarg unieważniono.
Wątek polityczny i immunitet
Postępowanie wskazuje również na możliwe powiązania z jednym z posłów, któremu – według ustaleń – przekazywano środki finansowe. W związku z podejrzeniem płatnej protekcji Prokurator Generalna EPPO złożyła wniosek o uchylenie jego immunitetu.
Taki krok ma umożliwić pełne wyjaśnienie sprawy oraz określenie odpowiedzialności wszystkich zaangażowanych osób.
Prokuratura Europejska to niezależny organ Unii Europejskiej zajmujący się dochodzeniami i ściganiem przestępstw godzących w interesy finansowe UE. Na ten moment nie ujawniono, którego polityka dotyczy sprawa.
dziennikzachodni.pl