
Sprawa giełdy kryptowalut Zondacrypto weszła w nowy etap. Prokuratura Krajowa zdecydowała o połączeniu postępowania dotyczącego środków zablokowanych na platformie z prowadzonym od lat śledztwem w sprawie zaginięcia jej założyciela, Sylwestra Suszka. Dochodzenie zostało przedłużone do stycznia 2027 roku. Oznacza to, że śledczy nie traktują już sprawy wyłącznie jako afery finansowej, lecz jako złożone postępowanie o charakterze kryminalnym i międzynarodowym.
Od BitBay do Zondacrypto
Historia platformy sięga 2014 roku, kiedy Sylwester Suszek uruchomił giełdę BitBay. Przez wiele lat była ona największym polskim serwisem do handlu kryptowalutami. Z powodu problemów regulacyjnych działalność firmy została przeniesiona głównie do Estonii. W 2021 roku rozpoczęto proces zmiany marki – najpierw BitBay stał się Zondą, a następnie Zondacrypto.
Kryzys wybuchł w kwietniu 2026 roku. Z analizy przygotowanej przez firmę Recoveris, do której dotarły media, wynikało, że rezerwy bitcoinów znajdujące się na tzw. gorących portfelach operacyjnych zmniejszyły się niemal do zera. W tym samym czasie użytkownicy zaczęli informować o blokadach kont oraz wielodniowych opóźnieniach w realizacji wypłat zarówno kryptowalut, jak i tradycyjnych pieniędzy.
Dodatkowo niezależni analitycy, analizując transakcje w blockchainie, ustalili, że portfele wykorzystywane do bieżących operacji są praktycznie puste. Informacje te wywołały panikę wśród inwestorów, którzy zaczęli masowo wycofywać swoje środki.
Ówczesny prezes spółki, Przemysław Kral, zapewniał, że firma pozostaje wypłacalna, a aktywa klientów znajdują się w tzw. zimnych portfelach. Według jego deklaracji miało tam znajdować się około 4500 bitcoinów o wartości blisko 330 mln dolarów. Jednocześnie przyznał jednak, że spółka nie ma dostępu do tych środków, ponieważ jedyne klucze prywatne posiadał Sylwester Suszek, który zaginął kilka lat wcześniej.
Tajemnicze zaginięcie twórcy giełdy
Sylwester Suszek, określany przez media mianem „króla polskich kryptowalut”, zaginął 10 marca 2022 roku po jednym ze spotkań biznesowych na Śląsku. Przed zniknięciem był jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedsiębiorców związanych z rynkiem kryptowalut. Dysponował znacznym majątkiem, korzystał z luksusowych samochodów, posiadał własny śmigłowiec i planował budowę wieżowca w Katowicach.
Po raz ostatni widziano go w pobliżu stacji paliw w Czeladzi przy ulicy Wiosennej. Na miejsce przyjechał swoim Porsche, lecz później przesiadł się do innego auta, które odjechało w nieznanym kierunku. W tej okolicy odnotowano również ostatni sygnał z jego telefonu komórkowego.
Sprawa nabrała międzynarodowego charakteru po ujawnieniu informacji, że jeszcze przed zaginięciem Suszek miał przepisać swoje udziały na spółki zarejestrowane w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Istotną postacią śledztwa stał się Marian W. Prokuratura postawiła mu zarzut bezprawnego pozbawienia wolności Sylwestra Suszka. Niezależnie od tego usłyszał również zarzuty dotyczące udziału w ogromnej karuzeli VAT oraz wystawiania fikcyjnych faktur o wartości blisko 1,3 mld zł.
Tysiące zgłoszeń od klientów
17 kwietnia 2026 roku Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo dotyczące działalności giełdy. Postępowanie obejmuje podejrzenia oszustwa na dużą skalę oraz prania pieniędzy.
Do śledczych wpłynęło ponad 3,6 tys. zawiadomień od poszkodowanych klientów. Według obecnych szacunków wartość strat przekracza 350 mln zł, jednak liczba osób, które mogły ponieść szkody, może być znacznie większa i sięgnąć nawet kilkunastu tysięcy.
Pod koniec lipca 2026 roku, przy współpracy z francuskim wymiarem sprawiedliwości, zablokowano dodatkowo około 4 mln euro znajdujące się na rachunkach powiązanych z giełdą w Paryżu. Jednocześnie śledztwo zostało przedłużone do stycznia przyszłego roku.
W tym samym miesiącu pojawiły się również informacje o nieoficjalnym spotkaniu przedstawicieli polskich służb i prokuratora Marka Wełny z prezesem Zondacrypto, Przemysławem Kralem, które miało odbyć się w Dubaju. Według doniesień medialnych śledczy mieli zaproponować mu status świadka koronnego w zamian za ujawnienie szczegółów dotyczących mechanizmów finansowych funkcjonowania giełdy oraz pomoc w wyjaśnieniu zaginięcia Sylwestra Suszka.
Jedno śledztwo zamiast dwóch
30 lipca 2026 roku zapadła kluczowa decyzja procesowa. Prokuratura Krajowa przejęła postępowanie dotyczące działalności Zondacrypto i połączyła je z prowadzonym od 2022 roku śledztwem dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka.
Zdaniem śledczych obie sprawy są ze sobą ściśle powiązane. Analizowane są zarówno okoliczności powstania i funkcjonowania dawnej giełdy BitBay, jak i mechanizmy finansowe, które mogły mieć znaczenie dla wyjaśnienia losów jej założyciela.
Jak poinformował prokurator Michał Binkiewicz z Prokuratury Regionalnej w Katowicach, między postępowaniami istnieje zarówno związek podmiotowy, jak i przedmiotowy, dlatego ich połączenie ma pomóc w pełnym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy. Decyzję o połączeniu obu śledztw podjęto po uzyskaniu zgody Prokuratora Krajowego.
dziennikzachodni.pl


reklama[/caption]


