
Do dramatycznego wypadku doszło w czwartek w rejonie Rysów – najwyższego szczytu Polski. Dwie osoby spadły z dużej wysokości w trudnym, wysokogórskim terenie. Niestety, jednego z turystów nie udało się uratować. Druga osoba, kobieta w stanie krytycznym, została przetransportowana do szpitala w Zakopanem.
Ratownicy TOPR otrzymali zgłoszenie około godziny 14:15. Akcję od początku utrudniały bardzo trudne warunki pogodowe – niski pułap chmur i opady deszczu przez długi czas uniemożliwiały użycie śmigłowca.
Poszkodowani zostali odnalezieni w okolicy Buli pod Rysami, znacznie poniżej szczytu. Według ratowników oboje musieli spaść z dużej wysokości.
W akcji uczestniczyło 30 ratowników TOPR oraz załoga śmigłowca. Dopiero poprawa pogody pozwoliła na lot i szybki transport ciężko rannej kobiety do szpitala.
Ratownicy przypominają, że mimo czerwca w wyższych partiach Tatr nadal panują warunki zimowe. Na szlakach zalega twardy śnieg i lód, a poruszanie się wymaga odpowiedniego sprzętu oraz doświadczenia.
TOPR apeluje o rozwagę i dostosowanie planów do warunków pogodowych. W przypadku załamania pogody akcje ratunkowe mogą być znacznie utrudnione, a czas dotarcia pomocy wydłużony.
gazetakrakowska.pl