
Do dramatycznego wypadku doszło w nocy na jednej z ulic Sosnowca. Samochód osobowy z czterema osobami na pokładzie uderzył z ogromną siłą w słup oświetleniowy. Bilans zdarzenia jest tragiczny – dwie osoby poniosły śmierć na miejscu, a dwie kolejne zostały przewiezione do szpitali.
Według wstępnych ustaleń policji do zdarzenia doszło około północy na ulicy 3 Maja. Funkcjonariusze wskazują, że kierowca prawdopodobnie jechał zbyt szybko, stracił kontrolę nad pojazdem i nie zdołał uniknąć zderzenia z przydrożnym słupem.
Skutki wypadku były katastrofalne. Siła uderzenia była tak duża, że samochód został niemal całkowicie zniszczony. Świadkowie opisywali wrak jako doszczętnie zmiażdżony, a jego stan świadczył o ogromnej energii zderzenia.
Ratownicy medyczni, którzy przybyli na miejsce, zastali cztery poszkodowane osoby. Dwie z nich nie wykazywały oznak życia i zmarły na skutek odniesionych obrażeń jeszcze przed rozpoczęciem transportu. Pozostałych uczestników zdarzenia zakwalifikowano jako osoby w stanie ciężkim wymagające natychmiastowej pomocy specjalistycznej.
Jak przekazały służby, ofiarami śmiertelnymi byli kierowca oraz jeden z pasażerów pojazdu. Dwoje pozostałych podróżnych trafiło do szpitala. Stan jednej osoby określany jest jako bardzo ciężki, natomiast druga doznała poważnych obrażeń kończyny dolnej.
Po wypadku przez wiele godzin trwały działania ratunkowe i śledcze. Policjanci oraz technicy kryminalistyki, pracując pod nadzorem prokuratora, zabezpieczali materiał dowodowy niezbędny do ustalenia dokładnych okoliczności tragedii.
W związku z tym zdarzeniem śląska policja ponownie zaapelowała do kierowców o rozwagę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Funkcjonariusze przypomnieli, że nadmierna prędkość oraz ryzykowne zachowania za kierownicą mogą prowadzić do nieodwracalnych konsekwencji zarówno dla kierujących, jak i innych uczestników ruchu.
dziennikzachodni.pl