Tragiczne zdarzenie nad Zalewem Porajskim. Nie żyje 55-letni mężczyzna

Fot. Częstochowa Ogłoszenia NOWA

Tragiczny finał miał wypoczynek nad Zalewem Porajskim. W środę 55-letni mężczyzna nagle zasłabł na plaży, a chwilę później doszło u niego do zatrzymania krążenia. Pomimo szybkiej reakcji świadków i długiej reanimacji nie udało się go uratować.

Do zdarzenia doszło 5 sierpnia. Mężczyzna przebywał na plaży, gdy nagle źle się poczuł. Wkrótce potem jego serce przestało pracować.

Świadkowie natychmiast rozpoczęli udzielanie pomocy i wezwali służby ratunkowe. Ratownicy podjęli resuscytację, jednak mimo prowadzonych działań życia 55-latka nie udało się uratować.

Okoliczności śmierci będą wyjaśniane. Nie potwierdzono, że przyczyną zgonu były wysokie temperatury, jednak służby przypominają, że podczas upałów ryzyko wystąpienia poważnych problemów zdrowotnych znacząco wzrasta, szczególnie u osób z chorobami układu krążenia.

Ratownicy apelują, aby w czasie gorącej pogody unikać długiego przebywania na słońcu, regularnie nawadniać organizm i zwracać uwagę na niepokojące objawy, takie jak nagłe osłabienie, zawroty głowy, duszność, ból lub ucisk w klatce piersiowej, zimne poty czy nudności. W przypadku ich wystąpienia należy jak najszybciej przenieść poszkodowaną osobę w zacienione miejsce, rozpocząć udzielanie pomocy i niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112.

dziennikzachodni.pl