
Na kominie Veolii w Poznaniu przyszły na świat trzy młode sokoły wędrowne. To wyjątkowe wydarzenie od razu wzbudziło zainteresowanie mieszkańców, którzy od lat śledzą życie ptaków gniazdujących na platformie lęgowej umieszczonej na najwyższej budowli miasta.
Historia poznańskich sokołów pokazuje, że nowoczesne miasto, przemysł i troska o przyrodę mogą skutecznie współistnieć. Platforma lęgowa została zamontowana w 2017 roku przez Veolię we współpracy ze Stowarzyszeniem na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”. Od 2020 roku miejsce to stało się stałym domem dla sokołów wędrownych, które na dobre wpisały się w krajobraz Poznania.
Przez kilka ostatnich sezonów lęgowych gniazdo zamieszkiwała para Velio i Maltanka. Ptaki wspólnie wychowały aż 22 pisklęta, przyczyniając się do odbudowy populacji sokoła wędrownego w Polsce. Jeszcze niedawno gatunek ten był zagrożony wyginięciem, dlatego każdy udany lęg ma ogromne znaczenie dla ochrony przyrody.
Veolia podkreśla, że działania na rzecz bioróżnorodności są ważnym elementem strategii firmy. Wokół jej obiektów znajdują się tereny zielone o powierzchni porównywalnej do 18 boisk piłkarskich, będące schronieniem dla blisko 300 gatunków zwierząt. Firma montuje również budki lęgowe dla jerzyków i nietoperzy, wspiera rozwój „Ostoi Przyrody nad Wartą” oraz wykorzystuje nowoczesne technologie do monitorowania bioróżnorodności.
– Szczególna troska o naturę i bioróżnorodność jest jednym z kluczowych zobowiązań Veolii. Projekt ochrony sokoła wędrownego to jeden z elementów naszej strategii na rzecz środowiska i transformacji ekologicznej – podkreśla Mateusz Pilarczyk, rzecznik Veolii w Poznaniu.
gloswielkopolski.pl