Pożar endogeniczny w kopalni Staszic, wycofano 18 członków załogi

Ewkaa/Wikimedia Commons
Kopalnia Staszic.

18 pracowników wycofano w środę nad ranem z kopalni Staszic w Katowicach po wykryciu pożaru endogenicznego 900 m pod ziemią. Żadnemu z członków załogi nic się nie stało – podały służby kryzysowe wojewody śląskiego i Polska Grupa Górnicza (PGG).

Tzw. ruch Staszic jest częścią kopalni Staszic-Wujek, należącej do PGG. Rzecznik tej spółki Tomasz Głogowski powiedział, że ok. 4.30 kopalniane czujniki odnotowały wzrost stężenia tlenku węgla w rejonie jednej ze ścian wydobywczych.

„Załoga będąca w tamtym rejonie, 18 osób, została wycofana. Nikomu nic się nie stało, nie było żadnego zagrożenia dla ludzi. Trwa akcja pożarowa, do czasu opanowania zagrożenia ta ściana będzie wyłączona z eksploatacji” – poinformował Głogowski.

Tzw. pożary endogeniczne to naturalne i stosunkowo częste zjawisko w górnictwie węgla kamiennego. Zdarza się, że ich opanowanie i zabezpieczenie wyrobisk zajmuje ratownikom wiele dni i często polega na odcięciu rejonu pożaru specjalnymi tramami – w tym przypadku taka decyzja jeszcze nie zapadła.

Powodem powstawania pożarów endogenicznych jest tzw. samozagrzewanie węgla w zrobach ściany wydobywczej, czyli w miejscach po eksploatacji węgla. W tego typu przypadkach zwykle nie występuje otwarty ogień, ale emisja gazów, ewentualnie zadymienie i podwyższona temperatura. Pożary endogeniczne są zwykle wykrywane przez kopalniane czujniki, które alarmują o podwyższonych stężeniach tlenku węgla i innych gazów. (PAP)

Awantura w szpitalu zakończyła się deportacją. Ukrainiec otrzymał zakaz wjazdu do strefy Schengen

Policyjna akcja zakończyła domowy „magazyn”. Zabezpieczono ponad 800 porcji mefedronu

Mandaty za łamanie zasad w lesie. Straż Leśna zapowiada wzmożone kontrole podczas majówki

Znaleziono stare zdjęcie w Gdyni. Trwają poszukiwania właściciela rodzinnej pamiątki

AI wykorzystana do nękania. 30-latek z Jaworzna tworzył fałszywe filmy z udziałem nastolatki

Tragiczny finał wypadku na żwirowni w Bolimowie. Zmarła kolejna ofiara

Pomyłka po alkoholu i młotek w ręku. 52-latek z Knurowa zniszczył auto sąsiada

Czesi przestali pić piwo?

Brutalna grupa znad Warty zatrzymana. Seria ataków zakończyła się aresztowaniem

Nauczyciele ostrzegają przed protestami. W tle spór o pensje i rosnące koszty życia

UOKiK sprawdza sieci handlowe. Chodzi o nieprawidłowe promocje i wprowadzanie klientów w błąd

Podejrzany „kupujący dom” wpadł podczas oględzin. Okazał się poszukiwanym listem gończym

Hejt i przemoc w sieci to nie zabawa. Policja edukowała młodzież w Chodlu

Nadciąga ORP Huragan. Ruszyła budowa nowej polskiej fregaty wojennej

Brutalny atak nastolatków w Jaworznie. Ojciec pobity przy dziecku, sześciu młodych sprawców zatrzymanych

Duże bursztyny pojawiły się nad Bałtykiem. Plażowicze przecierali oczy ze zdumienia

Pościg na A4 za Mercedesem wartym fortunę. 30-latek zatrzymany po ucieczce przez pole

Spór o nowe regulacje narasta. Pszczelarze alarmują: chodzi o przyszłość polskiego miodu i kondycję pasiek

Pożar lasu w trudnym terenie. Strażacy użyli samolotu gaśniczego i dronów

Ciekawskie koty postawiły służby na nogi. Z mieszkania lała się woda

Uciekał przez setki kilometrów taksówkami. Zatrzymano go ze złotem, biżuterią i gotówką

Gliwice będą montować czołgi K2. Podpisano kluczowe porozumienia

„Podpisywali dokumenty po polsku, których nie rozumieli”. W Wielkopolsce zatrzymano 9 osób podejrzanych o handel ludźmi

Pomorscy strażacy wsparli akcję dla chorych dzieci. Ogolili głowy dla Fundacji Cancer Fighters

23-latek podejrzany o próbę zabójstwa partnerki. Sąd zdecydował o areszcie

Wielkie zmiany na zamku w Będzinie. Ponad 8 mln zł na nową ekspozycję, iluminację i atrakcje dla turystów

Wypadek na Konstantynowskiej w Łodzi. Samochód zderzył się z tramwajem

Zamieszki kiboli w Oławie. 14 osób zatrzymanych przed meczem

Lamborghini na targach bez zgody właściciela? Zaskakująca sytuacja na Motor Show w Poznaniu