
W niedzielny poranek, 6 lipca, na Trasie Północnej w Zielonej Górze doszło do groźnie wyglądającego incydentu. Kierujący mazdą mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i z impetem uderzył w barierki energochłonne. Na szczęście nikt nie ucierpiał – można mówić o ogromnym szczęściu.
Jak poinformowała zielonogórska policja, 54-letni kierowca jechał w kierunku Osiedla Pomorskiego, kiedy nagle zjechał na lewe pobocze. Próbując wrócić na właściwy pas, stracił kontrolę nad samochodem i przemieścił się na prawą stronę jezdni, gdzie został zatrzymany dopiero przez barierki ochronne. Gdyby nie one, mogło dojść do znacznie poważniejszych konsekwencji, włącznie z wypadnięciem na inną trasę.
Ponad 1,5 promila alkoholu
Przyczyną utraty kontroli nad pojazdem był stan nietrzeźwości kierowcy. Badanie alkomatem wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Policjanci zatrzymali pojazd do celów procesowych, a sam kierowca stanie teraz przed sądem.
Plaga nietrzeźwych kierowców
Problem pijanych kierowców wciąż pozostaje poważnym zagrożeniem na polskich drogach. Według danych policji, w 2024 roku przeprowadzono ponad 16 milionów badań trzeźwości – to o 15,8% więcej niż rok wcześniej. Zatrzymano 91 300 nietrzeźwych kierujących, co stanowi spadek o 4,5% w porównaniu z rokiem 2023.
gazetalubuska.pl