
Zima daje się we znaki – w Poznaniu słupki rtęci spadają nawet do minus 12 stopni, a synoptycy zapowiadają kolejne bardzo chłodne noce. Tak niskie temperatury są niebezpieczne nie tylko dla ludzi, ale także dla zwierząt. Urząd Miasta apeluje do opiekunów psów i kotów, by szczególnie w tym okresie zadbali o ich bezpieczeństwo i odpowiednie warunki bytowania.
Czworonogi przebywające na zewnątrz muszą mieć zapewnione ciepłe i suche miejsce do schronienia. Najlepiej, jeśli mogą zostać na noc zabrane do domu albo chociaż do piwnicy czy budynku gospodarczego. Gdy nie ma takiej możliwości, buda powinna być solidnie ocieplona, uniesiona nad ziemią, wypełniona słomą i osłonięta przed wiatrem. Niezwykle ważny jest także dostęp do wody, którą przy mrozie trzeba regularnie wymieniać, oraz odpowiednio energetyczne pożywienie.
Przepisy jasno wskazują, że zwierzęta nie są przedmiotami, a ich zaniedbywanie może skończyć się konsekwencjami prawnymi. Właściciel ma obowiązek zapewnić im ochronę przed zimnem i opadami, światło dzienne, możliwość poruszania się, a także właściwe jedzenie i picie.
Jeśli ktoś zauważy psa pozostawionego bez schronienia w niskiej temperaturze, powinien zareagować. Takie sytuacje można zgłaszać straży miejskiej pod numerem 986 albo przez aplikację SmartCity w zakładce „Zwierzęta”. Informacje przyjmuje również policja, m.in. poprzez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa.
Na pomoc liczą też koty wolno żyjące. Wystawienie miski z jedzeniem i wodą oraz umożliwienie im schowania się w piwnicach czy specjalnych budkach może uratować im życie. Zwierzęta, które trafiły do poznańskiego schroniska, mają zapewnione ogrzewane i bezpieczne miejsca. Czasem jedna reakcja człowieka wystarcza, by odmienić ich los.
gloswielkopolski.pl