
Prokuratura pod nadzorem śledczym wyjaśnia okoliczności pożaru, do którego doszło wczesnym rankiem przy ulicy Paryskiej. Ogień pojawił się około godziny 5:30 w pustostanie. W wyniku zdarzenia zginęły trzy osoby, a jedna w stanie ciężkim trafiła do szpitala.
Najważniejszym zadaniem śledczych jest obecnie ustalenie źródła ognia. Biegli mają jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy doszło do celowego podpalenia, czy też pożar był wynikiem nieszczęśliwego zaprószenia ognia.
Trzy osoby nie żyją, jedna walczy o życie
Jak poinformował oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej, zgłoszenie o pożarze wpłynęło nad ranem.
– Około godziny 5:30 skarżyska komenda została poinformowana o pożarze pustostanu. Ujawniono zwłoki trzech osób. Czwarta osoba ewakuowała się samodzielnie. To 42-letni mężczyzna w stanie zagrożenia życia. Na tę chwilę nie są znane przyczyny zdarzenia, trwają czynności z udziałem prokuratury. Ustalane są również personalia ofiar – przekazała policjantka.
Na miejsce skierowano cztery zastępy straży pożarnej. Jak relacjonował Marcin Bajur z Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, po przybyciu strażacy zastali w pełni rozwinięty pożar drewnianego budynku.
Ratownicy wydobyli z wnętrza trzy nieprzytomne osoby i przekazali je zespołowi ratownictwa medycznego. Lekarz stwierdził zgon dwóch mężczyzn i kobiety. Pomocy udzielono również 42-latkowi, który opuścił budynek przed przyjazdem służb.
Pod względem liczby ofiar to jedno z najtragiczniejszych zdarzeń w powiecie skarżyskim w ostatnich latach. Od 2010 roku był to szósty przypadek, w którym w wyniku pożaru zginęły co najmniej dwie osoby.
Śledztwo ma wyjaśnić dokładny przebieg tragedii oraz odpowiedzieć na pytanie, czy za pożarem stał czyn zabroniony.
se.pl