
Zdjęcie ilustracyjne.
Dwóch mężczyzn zostało ugodzonych nożem podczas bójki, do której doszło w Skawinie. Jeden z poszkodowanych odniósł poważne obrażenia i przeszedł operację. Policja zatrzymała dwóch napastników, a także kobietę, która – jak ustalili śledczy – zwabiła ofiary na miejsce zdarzenia.
Do brutalnego ataku doszło w sobotę, 28 lutego 2026 roku wieczorem. Dyżurny Komisariatu Policji w Skawinie otrzymał zgłoszenie, że przed jednym ze sklepów mężczyzna został ugodzony nożem. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Policjanci zastali na chodniku dwóch rannych mężczyzn. Obaj krwawili i potrzebowali pilnej pomocy.
– Funkcjonariusze przystąpili do udzielania pierwszej pomocy i wezwali na miejsce służby medyczne – poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Krakowie.
Ranni zostali przetransportowani do szpitali. Jeden z nich przeszedł operację jamy brzusznej, natomiast drugi został opatrzony i objęty opieką medyczną.
Z ustaleń policjantów wynika, że całe zdarzenie było wcześniej zaplanowane. Spotkanie zaaranżowała 34-letnia kobieta, była partnerka jednego z poszkodowanych. To ona zamówiła taksówkę dla byłego chłopaka i jego znajomego, kierując ich w miejsce, gdzie czekała wraz z dwoma mężczyznami uzbrojonymi w noże.
Gdy mężczyźni przyjechali na miejsce, doszło do bójki.
– Pomiędzy uczestnikami wywiązała się szarpanina, w trakcie której jeden z przybyłych został ugodzony nożem w brzuch, a drugi w okolice kości ogonowej – relacjonują policjanci.
Funkcjonariusze szybko ustalili przebieg zdarzenia i jeszcze tego samego dnia zatrzymali sprawców. Okazali się nimi mieszkańcy Skawiny w wieku 34 i 43 lat.
Obaj zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty udziału w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Zastosowano wobec nich środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu zbliżania się do określonych osób. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
Zarzut pomocnictwa w popełnieniu przestępstwa usłyszała także 34-letnia kobieta, która – według ustaleń śledczych – zorganizowała spotkanie i zwabiła na miejsce przyszłe ofiary.
gazetakrakowska.pl