
Plaża w Skorzęcinie, nad jeziorem Niedzięgiel.
Po wielu latach zapowiedzi projekt mający poprawić sytuację hydrologiczną Jeziora Niedzięgiel w Skorzęcinie zbliża się do kluczowego etapu. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że jeszcze przed końcem sierpnia planowane jest uzyskanie zgody na pobór wody z Kanału Ślesińskiego. Od tej decyzji zależy rozpoczęcie długo przygotowywanej inwestycji.
Kluczowa zgoda ma zostać wydana do końca sierpnia
Podczas spotkania z przedsiębiorcami działającymi w ośrodku wypoczynkowym w Skorzęcinie minister Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska powinna w najbliższych tygodniach zakończyć procedurę dotyczącą poboru wody z Kanału Ślesińskiego.
Jak podkreśliła, będzie to najważniejszy etap formalny całego przedsięwzięcia. Dopiero po uzyskaniu wymaganych decyzji możliwe stanie się rozpoczęcie budowy rurociągu, którym woda ma trafiać do rejonu Jeziora Niedzięgiel.
Wielomiesięczne przygotowania dobiegają końca
Resort klimatu zaznacza, że ostatnie miesiące poświęcono przede wszystkim na przygotowanie inwestycji od strony formalnej. Konieczne było odtworzenie monitoringu środowiskowego, opracowanie dokumentacji oraz uzyskanie wymaganych uzgodnień.
Po zakończeniu tych procedur realizacja technicznej części projektu ma przebiegać znacznie sprawniej.
Nie tylko przerzut wody
Plan ratowania jeziora nie ogranicza się wyłącznie do budowy infrastruktury. Ministerstwo zapowiada równoległe działania związane z poprawą naturalnej retencji oraz odbudową zlewni Małej Wełny.
Prace prowadzone są we współpracy ze Starostwem Powiatowym w Gnieźnie. Ich celem jest zwiększenie zdolności zatrzymywania wody w środowisku oraz poprawa kondycji lokalnych ekosystemów. Przygotowanie dokumentacji projektowej ma kosztować około 2 mln zł.
Poziom wody od lat budzi niepokój
Jezioro Niedzięgiel, podobnie jak inne akweny Pojezierza Gnieźnieńskiego, od wielu lat zmaga się z problemem obniżającego się poziomu wody. Wśród głównych przyczyn wskazuje się działalność odkrywkowych kopalń oraz postępujące zmiany klimatyczne.
Choć – jak wcześniej informował dr Bogumił Nowak – w tym roku poziom jeziora wzrósł o około sześć centymetrów w porównaniu z ubiegłym sezonem, mieszkańcy i przedsiębiorcy związani ze Skorzęcinem nadal obawiają się o przyszłość akwenu.
Pierwsze efekty mają być widoczne za około dwa lata
Minister podkreśliła, że powodzenie całego przedsięwzięcia zależy również od działań rekultywacyjnych prowadzonych przez kopalnię, która odpowiada za przygotowanie kosztorysu przerzutu wody. Równolegle trwa zalewanie wyrobisk po odkrywkach w rejonie Konina, co ma pomóc zatrzymać wodę w regionie.
Według założeń pierwszych rezultatów programu można spodziewać się za około dwa lata, o ile warunki hydrologiczne i pogodowe będą sprzyjające. Na odbudowę zasobów wodnych we wschodniej Wielkopolsce resort klimatu przeznaczył około 100 mln zł.
gloswielkopolski.pl