
W sobotę nad ranem doszło do kolejnego incydentu przy fontannie z pomnikiem Szermierza we Wrocławiu. Tym razem 24-letnia kobieta postanowiła zabrać charakterystyczną szpadę trzymaną przez figurę. Jej plan szybko pokrzyżowały służby, które pojawiły się na miejscu niemal natychmiast.
Do zdarzenia doszło około godziny 3.30. Jak przekazano, kobieta z pomocą swojej znajomej wspięła się na fontannę i wyciągnęła szpadę z dłoni rzeźby. W trakcie zdarzenia element został uszkodzony, a sprawczyni nie cieszyła się zdobyczą długo – interweniowali strażnicy miejscy oraz policjanci.
Nie był to pierwszy taki przypadek. Szpada z pomnika znika regularnie i była już kradziona kilkadziesiąt razy. Każdorazowe wykonanie nowej repliki kosztuje około 600 zł. Sprawca musi pokryć zarówno koszt jej wykonania, jak i ponownego montażu. Oprócz tego może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za wykroczenie.
Miasto nie planuje trwałego przymocowania szpady do figury. Zdaniem urzędników takie rozwiązanie mogłoby przynieść więcej szkód niż pożytku – podczas kolejnych prób wyrwania uszkodzeniu mogłaby ulec sama rzeźba.
Jak pokazują dotychczasowe doświadczenia, charakterystyczny element pomnika znika średnio od trzech do pięciu razy w każdym sezonie działania fontanny. Zimą, gdy obiekt jest wyłączony z użytkowania i szpada jest zdejmowana, liczba podobnych incydentów wyraźnie spada.
gazetawroclawska.pl