
Śmiertelny wypadek wydarzył się na drodze wojewódzkiej nr 416 w miejscowości Żerdziny w powiecie raciborskim. Samochód prowadzony przez 28-latka wypadł z jezdni, wpadł do rowu i dachował. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. W związku ze zdarzeniem policja całkowicie zamknęła trasę i wyznaczyła objazdy.
Auto wypadło z drogi i dachowało
Do tragedii doszło w godzinach porannych. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący samochodem marki Ford z niewyjaśnionych przyczyn utracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z jezdni do przydrożnego rowu, a następnie kilkukrotnie koziołkowało.
Obrażenia odniesione przez 28-letniego kierowcę okazały się śmiertelne. Mimo podjętych działań ratunkowych jego życia nie udało się uratować.
DW416 pozostaje zamknięta
Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci, technik kryminalistyki oraz prokurator, którzy zabezpieczali ślady i ustalali przebieg wypadku.
W związku z prowadzonymi czynnościami droga wojewódzka nr 416 w rejonie Żerdzin została całkowicie wyłączona z ruchu. Policja wprowadziła lokalne objazdy i ostrzegła kierowców przed utrudnieniami, ogłaszając tzw. czarny alert drogowy.
Trwa wyjaśnianie przyczyn tragedii
Śledczy ustalają, co doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem. Na obecnym etapie postępowania nie są znane dokładne okoliczności zdarzenia.
Policja przypomina jednocześnie o konieczności zachowania ostrożności na drogach. Funkcjonariusze podkreślają, że do najtragiczniejszych wypadków często prowadzą nadmierna prędkość, chwila nieuwagi lub niedostosowanie stylu jazdy do panujących warunków.
dziennikzachodni.pl