
Urząd Miasta Krakowa opublikował dane dotyczące wynagrodzeń lekarzy zatrudnionych w Szpitalu Specjalistycznym im. Gabriela Narutowicza oraz Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Żeromskiego. Wynika z nich, że najwyższe miesięczne wynagrodzenie lekarza na kontrakcie cywilnoprawnym sięga 84,7 tys. zł brutto.
Informacje zostały udostępnione w odpowiedzi na interpelację radnej Aleksandry Owcy, która zwróciła się o przedstawienie form zatrudnienia oraz wysokości wynagrodzeń w miejskich placówkach medycznych.
Szpital im. Narutowicza
Według danych z 23 czerwca 2026 roku w placówce pracuje 278 lekarzy, w tym 173 zatrudnionych na umowę o pracę oraz 114 na kontraktach B2B i umowach zlecenia.
Najwyższe wynagrodzenia wynoszą:
- lekarze specjaliści – od 10,3 tys. do 62,8 tys. zł brutto na etacie oraz od ok. 2,2 tys. do 84,7 tys. zł na umowach cywilnoprawnych,
- lekarze bez specjalizacji – od 9,3 tys. do 19,2 tys. zł na etacie oraz od 5,2 tys. do 19,4 tys. zł na kontraktach.
W 2025 roku wynagrodzenia lekarzy pochłonęły 67,7 mln zł, co stanowiło 25,68 proc. budżetu szpitala.
Szpital im. Żeromskiego
W szpitalu zatrudnionych jest 200 lekarzy na umowach o pracę, 198 na kontraktach B2B oraz jedna osoba na umowie zleceniu.
Najwyższe miesięczne wynagrodzenia lekarzy kontraktowych odnotowano w specjalizacjach:
- ginekologia i położnictwo – do 75 tys. zł,
- radiologia i diagnostyka obrazowa – do 71,6 tys. zł,
- choroby wewnętrzne – do 69 tys. zł,
- kardiochirurgia – 66,6 tys. zł,
- anestezjologia i intensywna terapia – do 65,7 tys. zł,
- neurologia – do 63 tys. zł,
- medycyna ratunkowa – do 60,5 tys. zł,
- urologia – do 57,6 tys. zł,
- pediatria – do 51,8 tys. zł.
Lekarze stażyści zatrudnieni na etacie zarabiają od 7,7 tys. do 10,6 tys. zł brutto miesięcznie, natomiast lekarze rezydenci od 6,5 tys. do 26,2 tys. zł.
Brak zakazu konkurencji
Oba miejskie szpitale nie stosują wobec lekarzy klauzul zakazu konkurencji. Jak wyjaśniają władze placówek, decyzja wynika z trudnej sytuacji kadrowej i problemów z pozyskiwaniem oraz utrzymaniem personelu medycznego. Szpitale podkreślają, że w obecnych realiach ograniczenie możliwości pracy w innych placówkach mogłoby utrudnić zapewnienie odpowiedniej obsady oddziałów.
gazetakrakowska.pl