
Port Lotniczy Ben Gurion w Tel Awiwie.
W niedzielę, 4 maja rano, pocisk balistyczny wystrzelony z Jemenu przez wspieranych przez Iran rebeliantów Huti uderzył w teren lotniska Ben Guriona – głównego portu lotniczego Izraela. W wyniku ataku kilka osób odniosło lekkie obrażenia, a operacje lotnicze zostały wstrzymane na około 30 minut. Siły zbrojne Izraela próbowały przechwycić rakietę, jednak bez powodzenia. Prowadzone jest dochodzenie w sprawie nieskuteczności obrony powietrznej.
Po ataku Huti zapowiedzieli dalsze naloty i ogłosili zamiar nałożenia „blokady powietrznej” na Izrael. Wezwali też międzynarodowych przewoźników do zawieszenia połączeń z izraelskimi lotniskami.
W odpowiedzi kilkanaście linii lotniczych odwołało lub czasowo zawiesiło loty do Tel Awiwu. Wśród nich są:
- PLL LOT – zawieszenie lotów do 6 maja (Warszawa, Kraków, Poznań),
- Wizz Air – odwołanie wszystkich lotów do wtorkowego poranka, 6 maja,
- Ryanair – zawieszenie połączeń 4 i 5 maja,
- Lufthansa Group (w tym Austrian Airlines, Swiss, Eurowings) – zawieszenie do wtorku,
- Delta Air Lines – odwołanie lotów z Tel Awiwu do Nowego Jorku (JFK) w niedzielę i poniedziałek,
- United Airlines – wstrzymanie połączeń do 8 maja,
- British Airways – zawieszenie lotów do środy,
- Air India – odwołanie rejsów do wtorku.
Zawieszenie dotyczy również takich linii jak Iberia, Air Canada, Nippon Airways i Azerbaijan Airlines.
Bez zakłóceń działają nadal izraelskie linie lotnicze: El Al, Arkia i Israir, a także niektórzy zagraniczni przewoźnicy, m.in. Aegean (Grecja), flydubai (ZEA) i Ethiopian Airlines.
fakt.pl