Co ginie w hotelach

Najczęściej kosmetyki, ręczniki czy sztućce, ale zdarza się też, że znacznie większe i droższe przedmioty: obrazy, telewizory, czajniki, deski do prasowania… W zdecydowanej większości obiektów noclegowych coś zginęło – wynika z posezonowej ankiety platformy Noclegi.pl

Steve Buissinne by pixabay

„To prawda, aż 80% ankietowanych właścicieli i menedżerów obiektów współpracujących z naszą platformą przyznaje, że miało w tym sezonie do czynienia z drobnymi lub większymi kradzieżami – przyznaje Agnieszka Rzeszutek z “Noclegi.pl.” – Najczęściej są to rzeczywiście kosmetyki i środki czystości, ale nie tylko hotelowe mydełka czy mini porcje. Zdarza się, że goście odlewają mydło w płynie, szampony czy płyn do mycia naczyń z podajników w kuchni i łazience” – opowiada.

Tesa Robbins by pixabay

W pierwszej trójce najczęściej znikających przedmiotów tuż za kosmetykami plasują się ręczniki, na kolejnym są zaś sztućce. Dalej jest pościel i koce. Zapytani o najdroższe przedmioty, jakie zginęły właściciele obiektów wskazują telewizory LCD, komputery z recepcji, dekodery czy małe, ale markowe AGD – czajniki, tostery. Największą wartość – ponad 3 tysiące złotych – miała ważąca 200 kg odśnieżarka, która zginęła z podwórka górskiego pensjonatu.

„Telewizory to zazwyczaj najdroższy element wyposażenia pokoju, a w naszej ankiecie pojawiają się dość często. Na każde sto obiektów jest kilka przypadków takich kradzieży – mówi Rzeszutek. – Są jednak inne, pojedyncze, za to bardziej zaskakujące przypadki. Zgłoszono nam między innymi, że w jednym z obiektów zginęła atrapa miecza, będąca dekoracją ściany. Słyszeliśmy o sytuacjach, w których turyści wyszli z obiektów z zasłonami, kryształkami od żyrandola, kapsułkami do prania, zabytkowym zegarem ściennym, narzutami na łóżko czy jedzeniem z prywatnej lodówki właściciela kwatery” – opowiada ekspertka Noclegi.pl

Giną żarówki, baterie z pilotów, garnki, talerze, miotły, mopy, deski do prasowania, duże rozkładane suszarki do prania, elementy armatury łazienkowej: krany, słuchawki prysznicowe, ale też szpikulce do grilla, siekiera z drewutni…

Co robią właściciele kiedy zauważą brak przedmiotów? To zależy od ich wartości. W przypadku drobnych szkód hotelarze często odpuszczają. Ponad 1/3 ankietowanych (36,6%) uważa, że to specyfika tego biznesu, w który wkalkulowane są straty. Prawie tak samo liczna (31%) grupa walczy jednak o swoje, najczęściej kontaktując się z gośćmi z prośbą o oddanie przedmiotów. Tylko najpoważniejsze zdarzenia zgłaszane są na policję.

Co ciekawe taki bilans sezonu to nie jest tylko sprawa polska. „Podobne badanie przeprowadzono w ramach naszej grupy na Węgrzech, wyniki ankiety były ilościowo bardzo zbliżone – podkreśla Rzeszutek, ale ostatecznie podsumowuje ankietę optymistycznym akcentem. – Jeden z ankietowanych właścicieli apartamentów nie tylko nie doświadczył nigdy kradzieży, ale przeciwnie nawet zyskał kiedyś dwa koce od gości. W ich opinii w apartamencie brakowało takiego wyposażenia, więc je dokupili i zostawili, informując właściciela o uzupełnieniu jego oferty”. Źrodło: PAP Centrum Prasowe, wg Noclegi.pl, Foto: pixabay

Hybrydowy wóz konny wraca na trasę do Morskiego Oka

Bóbr z Morskiego Oka zginął spadając ze Szpiglasowej Przełęczy

30 lat temu zaginęła najwybitniejsza polska himalaistka Wanda Rutkiewicz

W Legnicy powstanie fabryka produkująca nanosatelity

Śląsk zamawia 1,5 tys. biletomatów na płatności zbliżeniowe

Tramwaj imienia Alessandra Volty

Trudna sytuacja Parowozowni Wolsztyn

Diamentowa Liga na Stadionie Śląskim

Beskidy – trudne warunki na szlakach

Policja rozpoczyna sezon wodny na jeziorach Mazur i Warmii

Korona-wakacje w Niemczech

Podczas majówki będzie można jeździć na nartach na Kasprowym Wierchu

Zakończyła się akcja poszukiwawcza w Zofiówce, ostatni z górników wywieziony na powierzchnię

19 rannych w kopalni Pniówek nadal w CLO, stan jednego z nich – krytyczny

Dyngusowa bitwa wodna u franciszkanów

Śnieg poprószył w Beskidach

Limity na zwiedzanie Błędnych Skał i Szczelińca

Judosz spłonął w Skoczowie

W Rudzie Śląskiej znów bezpłatny transport dla starszych i niepełnosprawnych

W dolinach wiosennie, ale na Babiej Górze leży 1,5 m śniegu

Odzyskał głos po 12 latach dzięki innowacyjnemu zabiegowi w szpitalu w Cieszynie

13 osób zmarło po wypiciu zatrutego denaturatu, wstrzymano handel

W Parku Śląskim ma działać pole kempingowe i namiotowe

Google z zakazem reklamowania się w Rosji, bo według władz YouTube “sieje dezinformację”