Fala upałów zwiększa ryzyko pożarów. Strażacy gasili las i ścierniska, do akcji wysłano Dromadera

Fot. PSP Gliwice

Wysokie temperatury i długotrwały brak opadów sprawiają, że na Śląsku gwałtownie rośnie zagrożenie pożarowe. W środę strażacy interweniowali przy kilku poważniejszych zdarzeniach, w tym przy pożarze lasu w Kobiórze oraz płonących ścierniskach w Gliwicach i Pyskowicach. Do jednej z akcji konieczne było wykorzystanie samolotu gaśniczego Dromader.

Ogień objął las w Kobiórze

Pożar wybuchł w środę po godzinie 15.50 na terenie lasów w Kobiórze. Płomienie objęły obszar o powierzchni około tysiąca metrów kwadratowych należący do Lasów Państwowych.

Do działań skierowano strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Pszczynie oraz liczne jednostki OSP z Kobióra, Rydułtowic, Ćwiklic, Miedźnej, Studzienic, Jankowic, Piasku i Pszczyny. Łącznie w akcji uczestniczyło osiem zastępów.

Ze względu na rozwój pożaru wsparcia udzielił również samolot gaśniczy Dromader, który pomagał w opanowaniu ognia z powietrza.

Płonęły ścierniska i maszyny rolnicze

Niemal w tym samym czasie strażacy z Gliwic zostali wezwani do pożaru ścierniska w dzielnicy Bojków. Zgłoszenie wpłynęło około godziny 18.45 i dotyczyło pożaru w rejonie ulicy Jeziornej.

Po dotarciu na miejsce okazało się, że płomienie objęły około 30 arów ścierniska oraz maszynę rolniczą. W działaniach uczestniczyło sześć zastępów PSP i OSP, czyli łącznie 29 strażaków. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Kolejne interwencje miały miejsce w Pyskowicach przy ulicy Poznańskiej. Strażacy gasili tam dwa pożary – płonące ściernisko oraz opuszczony budynek.

Strażacy przypominają o zasadach bezpieczeństwa

Ratownicy podkreślają, że podczas upałów nawet niewielkie źródło ognia może doprowadzić do szybkiego rozprzestrzenienia się pożaru, zwłaszcza na wysuszonych terenach leśnych i rolniczych. Okres żniw dodatkowo zwiększa liczbę takich zagrożeń.

Strażacy apelują, aby nie używać otwartego ognia w lasach i ich sąsiedztwie, nie wyrzucać niedopałków papierosów oraz natychmiast powiadamiać służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112, jeśli zauważymy dym lub ogień.

dziennikzachodni.pl

Poszukiwany w Niemczech za włamanie do jubilera. 55-latek zatrzymany w Gdańsku

Nocny pożar pustostanu w Lublinie. 27 strażaków walczyło z ogniem

9-latek znalazł monetę sprzed 400 lat. Niezwykłe odkrycie podczas zwiedzania zamku

Kiedy włączyć ogrzewanie? Eksperci podają temperatury, których lepiej nie przekraczać

Ukradli biżuterię wartą 600 tys. zł. Dwóch głównych podejrzanych zatrzymano w Krakowie

Tragiczny wypadek pod Lesznem. Czołowo zderzyły się Honda i Skoda. 18-latka zmarła w szpitalu

IMGW alarmuje na północy Polski. Burze, silny wiatr i wzrost poziomu wód

Wyciągnął pistolet na kulki po sąsiedzkiej kłótni. 26-latek usłyszał zarzuty

12-latka porażona prądem w Łazach. Na miejsce przyleciał śmigłowiec LPR

Seniorzy mogą dostać 2500 zł na własny pomysł. Zostało niewiele czasu na złożenie wniosku

Ponad 300 uczniów zrezygnowało ze szkolnych obiadów. Rodzice składają zawiadomienia

Wypadek na A1 pod Tuszynem. Nie żyje 70-letni motorowerzysta

Policjanci przyjechali na interwencję. W szklarni odkryli nielegalną uprawę

Śmiertelny wypadek w Kurach. Kierowca uciekł z miejsca tragedii

Tragedia w szkole w Konstantynowie Łódzkim. Nie żyje 64-letni nauczyciel

Balon spadł na prywatną posesję. W środku nocy pojawili się mężczyźni, którzy chcieli zabrać tajemniczy pakunek

Ryanair stawia na Wrocław. Zimą pojawią się cztery nowe kierunki

Narkotyki, amunicja i nielegalne treści. 34-latek trafił do aresztu

Wypadek w zakładzie w Dobrzycy. 21-latek został uwięziony w podajniku

Ile trzeba dziś zapłacić za opał? Pellet, drewno i węgiel mają swoje ceny

Eksplozja przy samochodzie byłej partnerki. Antyterroryści wkroczyli do mieszkania 45-latka

Prezydent Zgierza zabrał głos po przeszukaniach. Zadeklarował współpracę z prokuraturą

Lekcje to tylko część ich pracy. Nauczyciele mierzą się z dokumentami, presją rodziców i kolejnymi obowiązkami

Stał przy bankomacie i prowadził rozmowę. Policjant odkrył, że 27-latek wypłaca pieniądze na kody BLIK

Miał ponad 2,5 promila i dwa dożywotnie zakazy. Mimo to znów wsiadł za kierownicę