
W Światowy Dzień Chorego opublikowano najnowsze dane pokazujące, jak wygląda zdrowie pracujących Polaków. Statystyki ZUS wskazują, że w 2025 roku wyraźnie wzrosła liczba dni spędzonych na zwolnieniach lekarskich — było ich o blisko 1,5 mln więcej niż rok wcześniej. Absencje są nie tylko częstsze, ale też dłuższe, a instytucja zwiększyła liczbę kontroli i decyzji o wstrzymaniu świadczeń.
Katar, bóle kręgosłupa, bezsenność czy przewlekłe zmęczenie to problemy, z którymi zmaga się wielu zatrudnionych. Często kończą się one wizytą u lekarza i czasową niezdolnością do pracy. W 2025 roku łączna skala zwolnień chorobowych wyraźnie poszła w górę.
Miliony zwolnień i setki milionów dni absencji
Według Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w całym kraju wystawiono 27,5 mln zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy. Łącznie przełożyło się to na 290,5 mln dni nieobecności.
Jak podkreśla Marlena Nowicka, rzeczniczka ZUS w Wielkopolsce, w porównaniu z 2024 rokiem zwiększyła się zarówno liczba samych zwolnień, jak i liczba dni spędzonych na L4.
Najczęściej chorujemy „na siebie”
Zdecydowaną większość stanowiły zwolnienia z powodu własnej choroby. W 2025 roku było to 22,4 mln zaświadczeń, obejmujących 242 mln dni absencji. Średnie pojedyncze L4 trwało 10,82 dnia, natomiast łączny przeciętny czas niezdolności do pracy na osobę przekroczył 33 dni.
Ponad połowa zwolnień dotyczyła kobiet. Najwięcej dni absencji przypadało na osoby w wieku 30–39 lat, czyli w grupie najbardziej aktywnej zawodowo.
Kręgosłup i psychika na czele listy
Najczęstsze przyczyny niezdolności do pracy to:
- choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej – 17,5% wszystkich dni absencji (42,4 mln dni),
- zaburzenia psychiczne i zachowania – 14,1% (34,1 mln dni),
- schorzenia układu oddechowego – 13,6% (32,9 mln dni),
- urazy, zatrucia i inne skutki czynników zewnętrznych – 13,1% (31,7 mln dni),
- ciąża, poród i połóg – 13,1% (31,6 mln dni).
Szczególnie dynamiczny wzrost dotyczy problemów natury psychicznej. Stres, wyczerpanie i trudności adaptacyjne coraz częściej powodują dłuższe przerwy w pracy.
Więcej kontroli, tysiące cofniętych świadczeń
Równolegle ZUS nasilił sprawdzanie prawidłowości korzystania ze zwolnień. W 2025 roku przeprowadzono 452,3 tys. kontroli osób przebywających na L4. Efektem było 28,1 tys. decyzji o wstrzymaniu dalszej wypłaty zasiłków chorobowych na łączną kwotę 45,4 mln zł.
W samej Wielkopolsce skontrolowano ponad 43,4 tys. osób, a u 2982 ubezpieczonych skrócono okres pobierania świadczeń lub odebrano do nich prawo.
Pacjenci nie zawsze chcą zwolnienia
Lekarka rodzinna Violetta Fiedler-Łopusiewicz z poznańskiej przychodni zwraca uwagę, że wielu chorych niechętnie korzysta z L4.
Z jej obserwacji wynika, że pacjenci często proszą o możliwie krótkie zwolnienia i próbują pracować mimo infekcji czy złego samopoczucia. Do lekarza wracają dopiero wtedy, gdy objawy wyraźnie się nasilą, a dalsza praca staje się niemożliwa.
gloswielkopolski.pl