Kryminalny Śląsk – Hanys Stolorz – śląski gangster cz. 4

Fot. Marek Mróz/Wikimedia Commons

Tym razem policja starannie przygotowała się do spotkania z bandytami. Miejsce spotkania zabezpieczało kilkunastu wywiadowców po cywilnemu, a w ukryciu czekał cały pluton mundurowych. Na odprawie przed akcją komisarz Barnert co najmniej kilkanaście razy powtórzył zdanie – „Brać żywcem, nie strzelać na ulicy!”. Dowodzący akcją obawiał się nie tylko strzelaniny w samym centrum Katowic i przypadkowych ofiar wśród przechodniów. Barnert był doświadczonym „psem” a do tego świetnie znał swych podwładnych. Doskonale wiedział, że pragną zemsty za śmierć swego kolegi, a część z nich jest skłonna dokonać vendetty nie bacząc na policyjne procedury…

Gdyby Barnert znał wówczas przyszłość nie byłby tak restrykcyjny. Mimo wysiłków policji, zasadzka znów skończyła się jatką a mieszkańcy Katowic ponownie doświadczyli „westernu” w centrum miasta. Gdy o umówionej porze, po kurtuazyjnych powitaniach, bandyci w towarzystwie tancerek – „przynęt” ruszyli w kierunku pobliskiej restauracji, kierujący akcją Barnert dał sygnał swoim ludziom. Dwóch z nich, udając przechodniów miało wziąć przestępców z zaskoczenia i obezwładnić ich. Policjanci minęli obie pary i nagle ruszyli na przestępców. Jeden z nich otrzymał cios kolbą pistoletu w głowę i padł na chodnik nieprzytomny. Drugi z bandytów wykorzystał fakt, że jedna z kobiet znalazła się pomiędzy nim a interweniującym policjantem – pchnął ją tak mocno, że wpadła na funkcjonariusza. Gdy tancerka upadała na trotuar „w objęciach” stróża prawa, przestępca dobył broni i… trzykrotnie strzelił do policjanta, który obezwładnił jego kompana, po czym rzucił się do ucieczki. 

Na ulicy zapanował chaos, spłoszeni strzałami przechodnie rozbiegli się w panice. Na ulicy zaroiło się za to od mundurowych, którzy rzucili się w pogoń za przestępcą. Tymczasem Barnert obawiał się o los tancerek, wszak w pewien sposób zmusił je do współpracy z policją a przez to naraził na wielkie niebezpieczeństwo. Na nieszczęście w całym tym zamieszaniu mundurowi „zapomnieli” o drugim z bandziorów – tym nieprzytomnym i teoretycznie obezwładnionym. Nikt go nie przeszukał i nie skuł kajdankami… Gdy Barnert pochylał się nad poturbowaną i wciąż leżącą na chodniku kobietą, przestępca ocknął się i wyjął zza pazuchy rewolwer… Zanim podwładni Barnerta podziurawili go kulami jak sito, bandyta zdążył jeszcze ciężko ranić dowódcę akcji. Policjanci jeszcze nie wiedzieli, że leżący w kałuży krwi martwy gangster to Jan Swoboda – bezlitosny killer i „muskuł” gangu Stolorza…

Drugi z przestępców daleko nie uciekł – mundurowi dopadli go parę ulic dalej. To nie był jednak jeszcze koniec tego krwawego pojedynku. Osaczony przestępca schronił się w pobliskiej bramie i tam ustanowił swój „ostatni bastion”. Oblężenie trwało… ponad godzinę, na tyle wystarczyło mu amunicji do dwóch pistoletów, które miał przy sobie. Ostatnią kulę zachował z resztą dla siebie… Potem zidentyfikowano go jako Antoniego Golusa, mordercę i złodzieja z kryminalną kartoteką grubą jak encyklopedia…

Bilans dwóch marcowych potyczek z bandytami w centrum Katowic był dla śląskiej policji tragiczny. Zginęło dwóch funkcjonariuszy, kilku innych było rannych, w tym szef katowickiego urzędu śledczego – komisarz Barnert. Zginęło co prawda też dwóch bandytów, ale na wolności została cała wataha ich kompanów, którzy teraz – w odwecie za śmierć kolegów – napadali, rabowali i zabijali z jeszcze większą zajadłością. Banda omijała jednak centrum Katowic, grasując na terenach nie tak gęsto zabudowanych i mniej zaludnionych.

CDN.

Mariusz Kozak

Kabiny akustyczne w gliwickich szkołach. Nowy sposób na walkę z hałasem

Kryminalny Śląsk – Hanys Stolorz – śląski gangster cz. 3

Sędzia apelacyjny z Katowic zatrzymany po jeździe pod wpływem. Auto zakończyło jazdę na żywopłocie

Kryminalny Śląsk – Hanys Stolorz – śląski gangster cz. 2  

Kryminalny Śląsk – Hanys Stolorz – śląski gangster cz. 1

Wstrząsy w kopalniach JSW. Załogi ewakuowane z Szczygłowic i Pniówka

Kryminalny Śląsk – „Tak, zabiłem paru chłopaczków…” cz. 6

Nowe Impulsy 2 ruszyły na Śląsku. Koleje Śląskie przyspieszają modernizację taboru

Kryminalny Śląsk – „Tak, zabiłem paru chłopaczków…” cz. 5

Pędził 320 km/h po A4 i sam się nagrał. Prokuratura w Chorzowie zabezpieczyła jego auto

Megamiasto na Śląsku? Projekt może wyprzedzić Warszawę i Londyn

Kryminalny Śląsk – „Tak, zabiłem paru chłopaczków” cz. 4

Noc pożarów w Śląskiem. Jedna osoba nie żyje, setki ludzi ewakuowane

Kryminalny Śląsk – „Tak, zabiłem paru chłopaczków…” cz. 3

Kryminalny Śląsk – „Tak, zabiłem paru chłopaczków…” cz. 2

Jastrzębie-Zdrój: Nastolatki zwabiły rówieśników do lasu. Grozili maczetą i nagrywali tortury

Kryminalny Śląsk – “Tak, zabiłem paru chłopaczków…” cz.1

Niebezpieczny incydent w Katowicach. Wagon towarowy wypadł z torów – ujawniono przyczynę

Policja rusza na stoki. Setki funkcjonariuszy na nartach w ramach zimowej kampanii bezpieczeństwa

Od 2026 roku zakaz starych pieców w woj. śląskim

Przełomowa operacja piersi w Gliwicach. Pierwszy taki zabieg w Polsce: rekonstrukcja bez sztucznych implantów

Protest górników w kopalni Silesia trwa

Tragiczny wypadek w kopalni Pniówek. Dwóch górników zginęło podczas pracy pod ziemią

Nocny protest w kopalni Silesia. Górnicy zostali pod ziemią i rozpoczęli strajk

Pożar mieszkania w Zabrzu. Strażacy uratowali mężczyznę

Rosomak z Siemianowic Śląskich z zielonym światłem na dalszą produkcję. PGZ przedłuża licencję

Poważne opóźnienia pociągów na Dolnym Śląsku

Pożar w komisie samochodowym w Paniówkach

Silesia City Center szykuje się na metamorfozę. Po 20 latach obiekt wymaga odnowienia