
W Krakowie odnotowano rekordową cenę za metr kwadratowy mieszkań z rynku wtórnego. W ciągu ostatniego roku trzykrotnie przekroczono granicę 50 tys. zł za m². Taką cenę osiągnęły trzy mieszkania w centrum miasta. Rok 2024 jest wyjątkowy, ponieważ, w przeciwieństwie do poprzednich lat, sprzedaż mieszkań zmniejszyła się znacząco. – Wygląda na to, że w 2024 roku deweloperzy nie przekroczą 5 tysięcy sprzedanych mieszkań. Tego typu sprzedaż była ostatnio obserwowana 10 lat temu – mówi Piotr Krochmal, ekspert z Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości.
Z danych portalu rynekpierwotny.pl wynika, że średnia cena metra kwadratowego na Zwierzyńcu przekroczyła 20 tys. zł, w Bronowicach wynosi ponad 17 tys., a w Podgórzu Duchackim około 15,5 tys. zł. Na Starym Mieście i Grzegórzkach ceny osiągają ponad 19 tys. zł, a w Bieżanowie Prokocimiu ponad 13 tys. zł. W Mistrzejowicach cena to prawie 14,5 tys. zł, a w Nowej Hucie wynosi niemal 12 tys. zł.
Wysokie ceny mieszkań spowodowały, że rynek pierwotny w Krakowie niemal całkowicie się zatrzymał. – Wątpię, żeby deweloperzy sprzedali w Krakowie więcej niż 5 tysięcy mieszkań w tym roku. To wyjątkowo mało w porównaniu do lat 2016-2018, kiedy sprzedawano po 13-14 tys. mieszkań – mówi specjalista.
Piotr Krochmal zauważa, że spadek sprzedaży wynika z wysokich cen mieszkań. – Teraz mieszkania kupują głównie osoby zamożne, które mają zdolność kredytową, lub ci, którzy kupują je na własne potrzeby. Inwestorzy, którzy wcześniej kupowali mieszkania jako lokaty kapitału, odeszli z rynku. Pozostali muszą poczekać na lepszy moment – tłumaczy ekspert.
Wielu analityków uważa, że ceny mieszkań są obecnie na stałym poziomie i nic nie wskazuje na to, by miały spaść w przyszłym roku. Piotr Krochmal dodaje, że jeśli spełnią się prognozy dotyczące nowego programu mieszkaniowego dla młodych ludzi, który ma przypominać program „Mieszkanie dla Młodych”, to największym zainteresowaniem będą cieszyć się mieszkania o najniższej cenie jednostkowej.
gazetakrakowska.pl