Turysta z Krakowa zrzucił kamień ze szczytu w Tatrach

Fot. Facebook
Kadr z nagrania zamieszczonego przez turystę, który zrzucił głaz ze szczytu w Tatrach.

Zakopiańska policja otrzymała zgłoszenie dotyczące nieodpowiedzialnego zachowania jednego z turystów z Krakowa, który celowo zrzucił na szlak turystyczny duży kamień ze szczytu. Spadający głaz nie spowodował nikomu żadnej szkody.

Sprawa zyskała rozgłos, gdy sam mężczyzna, odpowiedzialny za zrzucenie kamienia, podzielił się nagraniem tego zdarzenia w internecie. Internauci wykazali się zdrowym rozsądkiem i ostro skrytykowali jego zachowanie. W dyskusji online głos zabrał także Grzegorz Bryniarski, leśniczy z rejonu Morskiego Oka, który również wyraził swoje oburzenie.

Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego wyjaśnił, że kamień upadł na szlaku wspinaczkowym, wiodącym granią Mięguszowieckich Szczytów. Zdarzenie miało miejsce podczas schodzenia z Mięguszowieckiego Szczytu Pośredniego w kierunku tzw. Igieł i dalszym w stronę Mięguszowieckiej Przełęczy Wyżniej. Kamień spadł w okolicy Bandziocha Mięguszowieckiego, czyli w miejscu, gdzie przebiega szlak na Przełęcz pod Chłopkiem. Z tego powodu w tym rejonie mogli znajdować się w tym czasie turyści, którzy mogli zostać uderzeni przez spadający głaz.

Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej policji, przyznał, że funkcjonariusze spod Giewontu otrzymali liczne zgłoszenia od internautów dotyczące tej sprawy. Do zawiadomień dołączono nagrania i profile w mediach społecznościowych, z których pochodziło nagranie. Jak zaznaczył policjant, osoba odpowiedzialna za ten czyn mogła narazić innych turystów na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. Obecnie zakopiańscy śledczy analizują materiały dostępne w sieci, które zostaną poddane ocenie prawno-karnej. W następstwie tych działań zostaną podjęte odpowiednie kroki wobec sprawcy.

gazetakrakowska.pl

Mobilny PSZOK wyrusza na toruńskie osiedla. Mieszkańcy łatwiej oddadzą problematyczne odpady

Nowy mieszkaniec w poznańskim zoo. Uroczy tapir Kotte przyjechał ze Szwecji

Pierwsi Polacy ewakuowani z Bliskiego Wschodu wrócili do kraju

Zwłoki w walizce w lesie pod Londynem. Po latach zatrzymano podejrzanych o zabójstwo Polaka

Więcej miejsc dla kierowców przy lotnisku w Lublinie. Parking znacząco się powiększy

Niecodzienna sytuacja na S14 pod Łodzią. Po ekspresówce jechał… wózek inwalidzki

Wpłacasz dużą sumę we wpłatomacie? Możesz narazić się na kontrolę

Wygrał w sądzie z ZUS-em, a i tak nie otrzymał emerytury. Absurdalna sprawa pana Andrzeja

Nielegalne wyroby tytoniowe. Pies Panda pomógł w wykryciu przemytu

Spadają ceny mleka, rolnicy liczą straty. „Dochody topnieją, a koszty wciąż rosną”

Skrajnie zaniedbane niemowlę trafiło na OIOM. Ojciec zaatakował policjantów nożem

Polskie samoloty wojskowe ruszyły na Bliski Wschód. Rozpoczyna się ewakuacja rodaków

Niebezpieczna sytuacja na lodzie w Bełchatowie. Dziewczynkę uratowali mundurowi

Za kilkadziesiąt złotych wychodzili z łupem wartym majątek

Wrocław niczym bazar militarny: ciężarówki, quady, a nawet autobus na sprzedaż

Kraków w wirze referendum: ponad 100 tys. podpisów wobec prezydenta Miszalskiego

Śmiertelny wypadek na A1 pod Kutnem. 23-latek zginął w dostawczaku po zderzeniu z ciężarówką

Kleszcze „wybierają” grupę krwi? Naukowcy wskazują na zaskakującą zależność

Tragiczny pożar. Nie żyją trzy osoby, prokuratura bada przyczyny

Około 200 Polaków utknęło w Omanie. Samolot zawrócony po ataku drona

Awantura zakończona atakiem nożem. 33-latek z gminy Kościan w areszcie

Bociany ruszyły do Polski, ale ślad po nich zaginął. Co się dzieje na trasie przelotu?

Narkolaboratorium i plantacja pod Toruniem. Maciej Z. walczy o uchylenie wyroku

Benzyna po 9 zł? Sprawdzamy nastroje na Pomorzu – kierowcy zachowują spokój

Śmiertelna interwencja w Bytomiu. 39-latek zaatakował policjantów szablami

Śmiertelny wypadek podczas prac leśnych

Tak wysokich stawek u stomatologów w Łodzi jeszcze nie notowano!

Coraz bliżej otwarcia Parku Mieszczańskiego na Kępie Mieszczańskiej we Wrocławiu

Nowatorskie leczenie raka krtani w Bełchatowie. Pacjent odzyskuje możliwość mówienia