
Władze Warszawa powołały specjalny Zespół ds. dzikich zwierząt, który ma wypracować rozwiązania dotyczące obecności dzikiej fauny w przestrzeni miejskiej. Decyzję w tej sprawie podpisał prezydent miasta Rafał Trzaskowski.
Powstania takiego zespołu domagały się organizacje prozwierzęce. Głównym powodem jest rosnąca liczba dzików pojawiających się na ulicach, osiedlach i terenach rekreacyjnych stolicy.
W skład zespołu weszli naukowcy, eksperci oraz praktycy zajmujący się ochroną przyrody. Ich zadaniem będzie analiza przyczyn zasiedlania miasta przez dzikie zwierzęta oraz opracowanie rekomendacji, które pozwolą ograniczyć konflikty między mieszkańcami a zwierzętami.
Jak podkreślają urzędnicy, problem jest szczególnie trudny ze względu na przepisy związane z Afrykański Pomór Świń. Od 2017 roku dzików nie można wywozić poza teren miasta, ponieważ Warszawa znajduje się w strefie objętej ograniczeniami związanymi z ASF.
Miasto wskazuje, że obecnie stosowane metody, takie jak odstrzał redukcyjny, odłów z uśmierceniem czy płoszenie zwierząt, budzą duże kontrowersje społeczne. Szczególne oburzenie wywołały przypadki uśmiercania loch z młodymi na oczach mieszkańców, do których dochodziło m.in. na Bemowie i Mokotowie.
Według ostatnich danych populacja dzików w Warszawie przekracza 3 tysiące osobników. Władze miasta zapowiadają poszukiwanie nowych rozwiązań, które pozwolą pogodzić bezpieczeństwo mieszkańców z ochroną zwierząt i zachowaniem równowagi w miejskim ekosystemie.
NaszeMiasto.pl