
W Polsce uzyskanie zwolnienia lekarskiego jest dość łatwe, często możliwe poprzez teleporadę. Przedstawiciele organizacji pracodawców sugerują, aby wprowadzić ograniczenia w wystawianiu L4 przez teleporady. Sławomir Jagieła, ekspert BCC ds. systemu ochrony zdrowia, twierdzi, że możliwość wystawiania zwolnień na długi okres bez osobistego kontaktu z pacjentem może prowadzić do nadużyć.
Propozycje zmian w systemie wystawiania zwolnień lekarskich spotykają się z pozytywnym odbiorem ze strony pracodawców. Przedsiębiorcy uważają, że umożliwienie pracownikom na L4 wykonywania „incydentalnych działań”, takich jak podpisywanie dokumentów czy wykonywanie pilnych telefonów, będzie korzystne. Tego typu czynności pracownicy już wykonują, mimo że są na zwolnieniu. Inną, pozytywnie ocenianą propozycją jest to, że od pierwszego dnia choroby zasiłek chorobowy wypłacałby ZUS, a nie pracodawca, jak ma to miejsce obecnie przez pierwsze 33 dni choroby.
Jednakże przedsiębiorcy wyrażają zaniepokojenie propozycją, która pozwala na wykonywanie pracy w jednym miejscu, podczas gdy pracownik pozostaje na zwolnieniu lekarskim w innym. Ministerstwo pracy w projekcie ustawy uzasadnia to tym, że np. chirurg z kontuzjowanym palcem nie może przeprowadzać operacji, ale może pracować jako wykładowca w szkole wyższej. Niemniej jednak, pojawiają się obawy, że tacy pracownicy mogliby wykorzystywać L4, aby pracować na zlecenie w innym miejscu, otrzymując zasiłek chorobowy oraz wynagrodzenie z drugiego źródła, co mogłoby prowadzić do nadużyć.
Teleporady a nadużycia: Eksperci proponują zmiany w systemie zwolnień lekarskich
Mikołaj Zając, prezes firmy audytorskiej Conperio, specjalizującej się w kwestii absencji chorobowych, podkreśla, że system teleporad, mimo swoich zalet, stwarza ryzyko nadużyć. Twierdzi, że system teleporad powinien zostać uszczelniony, ale nie całkowicie zlikwidowany, ponieważ jest to wygodne rozwiązanie, które sprawdziło się w czasie pandemii i w okresach wzmożonych zachorowań.
Sławomir Jagieła uważa, że należy wprowadzić zmiany, które ograniczą możliwość wystawiania długoterminowych zwolnień lekarskich bez kontaktu z pacjentem. Proponuje, aby zwolnienia lekarskie przez teleporady były możliwe tylko na krótki okres, np. 3 dni. Dopiero po tym czasie, w przypadku braku poprawy stanu zdrowia pacjenta, lekarz powinien przeprowadzić wizytę w przychodni, aby ewentualnie wystawić dłuższe L4.
Konfederacja Lewiatan zgadza się z tymi propozycjami i podkreśla, że każda konsultacja przez teleporadę powinna być odpowiednio oznaczona w systemie, aby umożliwić kontrolę jej zasadności. Dodatkowo, wprowadzenie procedur weryfikacji dla lekarzy, którzy wystawiają zbyt wiele zwolnień z jednego przedsiębiorstwa, może pomóc w zapobieganiu nadużyciom. Z kolei Mikołaj Zając proponuje, by zwolnienia wsteczne były możliwe tylko w szczególnych przypadkach, a ich czas trwania ograniczony do jednego dnia dla lekarzy rodzinnych i trzech dni dla psychiatrów. Kolejną propozycją jest umożliwienie pracodawcom zlecania dodatkowych badań lekarskich, aby upewnić się co do zasadności zwolnienia.
ZUS a kontrola zwolnień lekarskich
Projekt ustawy zakłada również wzmocnienie roli ZUS w kontroli zwolnień lekarskich, jednak Sławomir Jagieła zauważa, że kontrola powinna być prowadzona już na wcześniejszym etapie – w momencie wystawiania zwolnień przez lekarzy. Kontrole powinny być przeprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia i NFZ, ponieważ system pozwala na łatwe monitorowanie liczby zwolnień, co może pomóc w wykrywaniu nadużyć. Niedawno Naczelna Izba Lekarska wskazała na proceder fałszywych zwolnień wystawianych przez oszustów, którzy podszywali się pod prawdziwych lekarzy. Po tych incydentach resort zdrowia umożliwił lekarzom weryfikację wystawionych przez nich zwolnień.
Obecnie ZUS ma prawo cofnąć lekarzowi upoważnienie do wystawiania L4 na maksymalnie rok. Możliwe, że w przyszłości ZUS zyska szersze uprawnienia w tej kwestii.
strefabiznesu.pl