Zniszczone auta w Częstochowie. Internet pełen zdjęć, policja bez zgłoszeń: „Nie mamy podstaw do działania”

Fot. Facebook/Częstochowa Dzielnica Tysiąclecie

W częstochowskiej dzielnicy Tysiąclecie narasta niepokój wśród mieszkańców. W ostatnich tygodniach właściciele samochodów coraz częściej odkrywają, że ich pojazdy padły ofiarą wandali. Porysowane lakier, przebite opony i karoserie pokryte farbą to obrazy, które regularnie pojawiają się w relacjach mieszkańców ulic Księżycowej i Broniewskiego. Choć sprawa żyje w mediach społecznościowych, dla policji formalnie… nie istnieje.

O fali zniszczeń głośno zrobiło się za sprawą facebookowej grupy „Częstochowa – Dzielnica Tysiąclecie”. To właśnie tam kierowcy publikują zdjęcia zdewastowanych aut i ostrzegają sąsiadów. Najwięcej zgłoszeń dotyczy nocy z 25 na 26 grudnia oraz kilku ostatnich dni.

Farba, ostrza i naklejki jako „kara”

Z relacji mieszkańców wynika, że sprawca lub sprawcy działają w sposób wyjątkowo uciążliwy. Samochody zaparkowane w pobliżu bloku nr 7 przy ul. Księżycowej, a także w rejonie ul. Broniewskiego – w okolicach pizzerii La Festa i pobliskiego sklepu warzywnego – zostały oblane białą, trudną do usunięcia substancją.

To jednak nie jedyne formy dewastacji. Internauci informują również o:

  • celowym przebijaniu opon ostrym narzędziem,
  • głębokich zarysowaniach biegnących przez całą długość pojazdów,
  • przyklejaniu na szyby tzw. „karnych naklejek”, których usunięcie często kończy się dodatkowymi uszkodzeniami.

Policja: brak zgłoszeń, brak postępowania

Choć skala problemu w sieci wydaje się duża, z perspektywy policji sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Jak przekazała nam podkomisarz Barbara Poznańska, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie, obecnie nie jest prowadzone żadne postępowanie w tej sprawie.

– Do tej pory żaden z właścicieli uszkodzonych pojazdów nie zgłosił zdarzenia na policji – wyjaśnia podkom. Barbara Poznańska. – Trzeba pamiętać, że zniszczenie mienia nie jest przestępstwem ściganym z urzędu. Abyśmy mogli wszcząć dochodzenie, konieczne jest formalne zawiadomienie złożone przez osobę poszkodowaną.

Funkcjonariusze podkreślają, że rejon dzielnicy Tysiąclecie jest objęty patrolami, a policjanci reagują na podejrzane zachowania. Bez oficjalnych zawiadomień nie mogą jednak zabezpieczyć monitoringu ani prowadzić czynności procesowych.

Post na Facebooku nie zastąpi zawiadomienia

Sytuacja z Tysiąclecia pokazuje wyraźnie, jak duża jest różnica między nagłośnieniem problemu w internecie a realnym działaniem organów ścigania. Media społecznościowe świetnie sprawdzają się jako system wzajemnego ostrzegania i wymiany informacji, ale same w sobie nie uruchamiają procedur prawnych.

Dopiero zgłoszenie na komisariacie pozwala policji zabezpieczyć nagrania z kamer, przesłuchać świadków i podjąć realne kroki w kierunku ustalenia sprawcy. Bez tego wandal pozostaje bezkarny.

Jeśli twoje auto zostało zniszczone, nie poprzestawaj na publikacji zdjęć w internecie. Zgłoś sprawę osobiście w najbliższej jednostce policji lub zadzwoń pod numer alarmowy 112. Tylko oficjalne zgłoszenie daje szansę na zatrzymanie sprawcy i zakończenie serii zniszczeń.

dziennikzachodni.pl

Robert Lewandowski żegna się z Barceloną. „Czas na nowy etap”

Otyłość odbiera zdrowie i skraca życie. Lekarze mówią o przełomie w leczeniu

Porwanie i przemoc w Toruniu. Cztery osoby z zarzutami, dwie trafiły do aresztu

Tragiczna śmierć 36-latki w Bielsku-Białej. Czad znów zebrał śmiertelne żniwo

Co robić po ataku psa? Ekspert wyjaśnia, jak uniknąć groźnych skutków pogryzienia

Pod Zatorem powstaje ogromny labirynt w kukurydzy. Motywem przewodnim będzie mapa Europy

Nowe połączenia Kolei Dolnośląskich ruszą już latem. Pociągi dojadą nad Jezioro Bielawskie i pod Góry Sowie

25-latek regularnie okradał drogerie w Szczecinie. Łupem padły perfumy warte tysiące złotych

Czy światłowód może „usłyszeć” zagrożenie setki kilometrów dalej? PCSS pokazało kulisy swoich badań

Nerwowe chwile w Pszczynie. Niemowlę zostało zatrzaśnięte w samochodzie

Niebezpieczny wypadek pod Zduńską Wolą. TIR wypadł z drogi i wylądował w rowie

Piwo niezmiennie króluje w Polsce. Coraz większą popularność zdobywają alkohole 0%

Piorun uderzył w turystów na Giewoncie

Wypadek pod Malborkiem. 19-latka zginęła po uderzeniu auta w drzewo

Pijany kierowca wylądował w rowie. Był agresywny wobec policjantów

Tragiczne odkrycie we Wrocławiu. Syn znalazł ciała swoich rodziców

Koniec bioodpadów w workach. Nowe przepisy mogą podnieść rachunki za śmieci

Groźne burze i ulewy nad Polską. Synoptycy ostrzegają przed silnym wiatrem i podtopieniami

Polka zaginęła na Majorce. Rodzina 33-latki apeluje o pomoc w poszukiwaniach

Nowoczesna stacja uzdatniania wody w Chrzanowie. Nad bezpieczeństwem czuwają… małże

Policja ostrzega przed nowym oszustwem SMS. Chodzi o fałszywe wiadomości głosowe

Śmiertelny wypadek na DK22 pod Malborkiem. Kierowca ciężarówki zginął na miejscu

GZM traci mieszkańców, a inne metropolie rosną. Dlaczego Śląsk się wyludnia?

Brutalne napady na seniora pod Chodlem. Napastnicy mieli grozić nożem i złamać 77-latkowi rękę

Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała lotnictwo wojskowe w ramach działań prewencyjnych

Tragedia w Lubinie. Po nocnej strzelaninie dwie osoby nie żyją, trwa obława za podejrzanym

Nowa atrakcja powstaje w lesie pod Starym Sączem. Orbisfera ma przyciągnąć tłumy turystów

Mandaty za alkohol na Górze Przemysła. Straż miejska przerwała spotkanie młodych ludzi

Agresywny mężczyzna zaatakował policjantów i groził pracownicy sklepu. 36-latek został zatrzymany